#0C9PA
Podczas rozmowy przez aplikację Zoom zaczął szwankować mi internet. I w tym momencie szukałam opcji wyłączenie kamerki. Ale że za pierwszym razem nie zadziałało, to postanowiłam klikać ile się da, aż się wyłączy. Udało mi się (tak myślałam), więc jako że zaczęła się lekcja polskiego (z którego byłam bardzo dobra, więc stwierdziłam, że nie będę uczestniczyć w lekcji), postanowiłam ogarnąć się - umyć twarz, przebrać się itp. Maluję się, zdejmuję koszulkę i ubieram się w coś na wyjście. Jednak widzę, że dostałam okresu. Całe majtki zaplamione, więc je ściągam i idę w samej koszulce do łazienki. W tym czasie słyszę śmiechy, ale myślę, że pewnie ktoś coś głupiego powiedział.
Wracam z łazienki i widzę swoje odbicie na ekranie... Jak się później okazało, kamerka cały czas była włączona.
Na zoomie widać kiedy kamerka jest włączona... Wyświetla się cały czas pogląd widoku z kamery (lub tylko nick jak nie masz jej włączonej). Musisz mega mocno nie ogarniać albo ściemniać, tylko że wątpię żeby ktoś coś takiego zmyślił więc niezły z ciebie nieogarek ;)
Widziałam niedawno filmik jak dziewczyna załatwiła się na wizji. To w sumie trochę igra z twoja psychika bo w końcu jestes sam i nauczyciel/wykładowca nie mowi bezpośrednio do ciebie wiec tym bardziej można się od tego odłączyć. Ja sama sie pare razy tak zagapiłem chociaż byłam świadoma ze wszyscy mogą mnie widzieć.
Ja to bym wolała majtki ściągnąć w łazience, żeby po drodze czegoś nie poplamić,ale kto co lubi.
Bo to pewnie ten zmyślony element, który miał podkręcić akcję. Logicznie każdy by jednak poszedł w majtkach
Nie wiem jak na Zoomie, ale kuzynka mi opowiadała o swoim koledze z klasy, który pewnego razu raczył się pojawić na lekcji matematyki, tylko nie ogarnął wyłączania kamery na Google Meet i wszyscy mogli podziwiać jego bokserki ze Spider-Manem
Już pomijam czemu podczas zajęć stał lub kamera była skierowana aż tak do dołu, ale google meet prosi przed każdym połączeniem o udostępnienie kamery i jeszcze przed dołączeniem do konwersacji jest małe okienko, w którym wszystko widać i w tym Ciebie, czy jest włączona kamera lub mikrofon. Jak on dał radę to przeoczyć?
Ojosazules też o to zapytałem, ale podobno chłopak włączył lekcję i poszedł robić sobie śniadanie. Jak on to zrobił, że tej kamery nie ogarnął - nie jestem w stanie powiedzieć.
Kamerkę zasadniczo zaklejam albo zasłaniam, kiedy jej nie używam. Może trochę paranoja, ale przezornego Pan Bóg strzeże.
Niektórzy nauczyciele albo wykładowcy wymagali włączonej kamerki na zajęciach online.
Poprawcie, jeżeli się mylę, ale czy tu czasem nie było takiego długiego śmiesznego komentarza z konta bazienka69, czy jakoś tak? Pamiętam, że miał więcej plusów niż wyznanie, a teraz go nie widzę.
Był. Ale juz nie ma jak widac.
I właśnie dlatego najlepiej zakleić kamerkę taśmą izolacyjną. W razie potrzeby można szybko ściągnąć, bez zniszczenia kamerki i jeszcze szybciej zakleić spowrotem.
Są specjalne nakładki na kamerkę, by móc ją zasłonić/odsłonić.
Heh ja kiedyś postanowiłam taśmą zakleić, i użyłam bezbarwnej, a se palcoweczki robiłam oglądając zootuba, pienkne czasy
Nie spodziewałem się tego po Pani.
Qrwy troliska ebane.
No beka pełną gębą......Next.....