Autorze, może więcej konkretów? Znalazłeś obrączkę i wiedziałeś, do kogo należy? Czasami jest na niej grawer, ale to raczej data czy imię, a nie pełne dane teleadresowe. Jak dla mnie, w wyznaniu jest zbyt duża ilość niewiadomych.
ArabellaStrange
Pewnie opublikował zdjęcie w mediach społecznościowych i jakoś po nitce do kłębka tamten facet trafił.
KarolinaPoludniowa
@ArabellaStrange, jeśli to była zwykła obrączka, bez żadnych grawerów, to zgłosić mógł się ktokolwiek. One naprawdę wyglądają jednakowo. Ja mam obrączkę unikalną ( kwadratową z diamentowym szlifem, robioną na zamówienie), więc to już nie byłoby takie proste.
ArabellaStrange
Wydaje mi się, że większość obrączek jednak ma grawery. Różne są też rozmiary. A jeszcze okoliczności zgubienia oraz odnalezienia mogą być charakterystyczne.
Spotkałam się niedawno z sytuacją, że państwo młodzi mieli wygrawerowane na obrączkach swoje numery telefonów, właśnie na takie przypadki.
Autorze, może więcej konkretów? Znalazłeś obrączkę i wiedziałeś, do kogo należy? Czasami jest na niej grawer, ale to raczej data czy imię, a nie pełne dane teleadresowe. Jak dla mnie, w wyznaniu jest zbyt duża ilość niewiadomych.
Pewnie opublikował zdjęcie w mediach społecznościowych i jakoś po nitce do kłębka tamten facet trafił.
@ArabellaStrange, jeśli to była zwykła obrączka, bez żadnych grawerów, to zgłosić mógł się ktokolwiek. One naprawdę wyglądają jednakowo. Ja mam obrączkę unikalną ( kwadratową z diamentowym szlifem, robioną na zamówienie), więc to już nie byłoby takie proste.
Wydaje mi się, że większość obrączek jednak ma grawery. Różne są też rozmiary. A jeszcze okoliczności zgubienia oraz odnalezienia mogą być charakterystyczne.
Spotkałam się niedawno z sytuacją, że państwo młodzi mieli wygrawerowane na obrączkach swoje numery telefonów, właśnie na takie przypadki.
Uuu, niezręcznie. Oby obrączka wciąż była do odzyskania.
Ciekawa jestem jakimi kanałami szła informacja o znalezieniu tej obrączki, skoro pół roku zajęło facetowi dotarcie do Ciebie?