#zmUAy

Właśnie zgłosił się do mnie facet, którego obrączkę znalazłem ponad pół roku temu. Tydzień po tym, jak postanowiłem sprzedać ją do lombardu.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Autorze, może więcej konkretów? Znalazłeś obrączkę i wiedziałeś, do kogo należy? Czasami jest na niej grawer, ale to raczej data czy imię, a nie pełne dane teleadresowe. Jak dla mnie, w wyznaniu jest zbyt duża ilość niewiadomych.

ArabellaStrange

Pewnie opublikował zdjęcie w mediach społecznościowych i jakoś po nitce do kłębka tamten facet trafił.

KarolinaPoludniowa

@ArabellaStrange, jeśli to była zwykła obrączka, bez żadnych grawerów, to zgłosić mógł się ktokolwiek. One naprawdę wyglądają jednakowo. Ja mam obrączkę unikalną ( kwadratową z diamentowym szlifem, robioną na zamówienie), więc to już nie byłoby takie proste.

ArabellaStrange

Wydaje mi się, że większość obrączek jednak ma grawery. Różne są też rozmiary. A jeszcze okoliczności zgubienia oraz odnalezienia mogą być charakterystyczne.

Spotkałam się niedawno z sytuacją, że państwo młodzi mieli wygrawerowane na obrączkach swoje numery telefonów, właśnie na takie przypadki.

ArabellaStrange Odpowiedz

Uuu, niezręcznie. Oby obrączka wciąż była do odzyskania.

Ciekawa jestem jakimi kanałami szła informacja o znalezieniu tej obrączki, skoro pół roku zajęło facetowi dotarcie do Ciebie?

Dodaj anonimowe wyznanie