#y8qiZ

Moja przyjaciółka należy do tych, które skrytykują każdego w każdej sprawie, ale jej nic złego oczywiście powiedzieć nie można.
Dwa lata temu przefarbowałam się na blond. O tego czasu mówiła mi, jaka to głupia jestem, jak bardzo zniszczyłam włosy itd. Nie dotyczyło to tylko mnie, ale wszystkich blondynek.
Ostatnio wysłała mi zdjęcie, że też jest blondynką. Mimo że w ogóle jej to nie pasuje. Wkurzyłam się, bo dwa lata znosiłam wszystkie uwagi. A teraz nic nie mogę powiedzieć, bo ona może.

Koniec z tym, żegnaj, Hipokrytko.
niezalogowana Odpowiedz

No i bardzo dobrze. Mi też zajęło długo pożegnanie się z takimi osobami.

Anonimka334

Azor, do budy. Psów się nikt nie czepia o kolor sierści, więc nie zrozumiesz.

AleksandraToJa

Dokładnie.. za długo.

PannaK Odpowiedz

Dwa lata. Z własnej woli. Nie powiem, podziwiam. Sama wytrzymałam znajomość z tego typu gościem przez jakieś trzy miesiące. :I

dziabdzia Odpowiedz

Możesz . I powiedz
Bo dlaczego nie ?

lotos53 Odpowiedz

Też mam taką przyjaciółkę. Na temat wyglądu już się nasłuchałam. I że nie umiem pić, bo ona może więcej. Teraz dzieli nas 2000 mil xd

nati1420

A gdzie mieszkasz?

lotos53

@nati1420 Irlandia :)

KotlecikSchabowy Odpowiedz

Ja bym jej nagadała na twoim miejscu...

Martyna97 Odpowiedz

"Hipokrytko" - z dużej. Szacun musi być :P

sinstaar Odpowiedz

Moze jej rodzice nie pozwalali, albo finansowo nie mogla sobie na to pozwolic, i mowilam tak z zazdrosci.

gorseciara Odpowiedz

Czyżbyśmy miały tą samą byłą przyjaciółkę? Mojej też nie można było nic powiedzieć, a krytykowała każdego :D

RozowaAmazonka Odpowiedz

Ummm... Przyjaciółka taaa. Ja nie wytrzymałabym nawet miesiąca ;_;

ElenaGilbert Odpowiedz

Ciężki przypadek ;P Wiem co mówię

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie