#y8qiZ
Dwa lata temu przefarbowałam się na blond. O tego czasu mówiła mi, jaka to głupia jestem, jak bardzo zniszczyłam włosy itd. Nie dotyczyło to tylko mnie, ale wszystkich blondynek.
Ostatnio wysłała mi zdjęcie, że też jest blondynką. Mimo że w ogóle jej to nie pasuje. Wkurzyłam się, bo dwa lata znosiłam wszystkie uwagi. A teraz nic nie mogę powiedzieć, bo ona może.
Koniec z tym, żegnaj, Hipokrytko.
No i bardzo dobrze. Mi też zajęło długo pożegnanie się z takimi osobami.
Azor, do budy. Psów się nikt nie czepia o kolor sierści, więc nie zrozumiesz.
Dokładnie.. za długo.
Dwa lata. Z własnej woli. Nie powiem, podziwiam. Sama wytrzymałam znajomość z tego typu gościem przez jakieś trzy miesiące. :I
Możesz . I powiedz
Bo dlaczego nie ?
Też mam taką przyjaciółkę. Na temat wyglądu już się nasłuchałam. I że nie umiem pić, bo ona może więcej. Teraz dzieli nas 2000 mil xd
A gdzie mieszkasz?
@nati1420 Irlandia :)
Ja bym jej nagadała na twoim miejscu...
"Hipokrytko" - z dużej. Szacun musi być :P
Moze jej rodzice nie pozwalali, albo finansowo nie mogla sobie na to pozwolic, i mowilam tak z zazdrosci.
Czyżbyśmy miały tą samą byłą przyjaciółkę? Mojej też nie można było nic powiedzieć, a krytykowała każdego :D
Ummm... Przyjaciółka taaa. Ja nie wytrzymałabym nawet miesiąca ;_;
Ciężki przypadek ;P Wiem co mówię