Witam, będzie krótko: nie mam dziewczyny czy tam kobiety, jak zwał, tak zwał. Zero seksu, zero przytulania, nawet opieprzyć nie ma kogo. Brak mi tego, jak macie swoje, to je mocno przytulcie i powiedzcie, że je kochacie. Pozdrawiam ;)
Dodaj anonimowe wyznanie
Dobrze, ze nikogo nie masz, skoro masz pretensje, ze "opieprzyć nie ma kogo".
Nie szukaj dziury w całym. Wyznanie ma pozytywny przekaz, po co od razu pienić się.
A Renia?
Gadasz ze swoją ręką?
Renia zawsze pomaga 😅
Tak Gargal , życie prawiczka weterana nie jest łatwe.
Przytuliłem, powiedziałem ze ją kocham i ją opieprzyłem.
Gwarantuje ci, że i taki stan ma swoje plusy. Kwestia jak sobie to ułożysz w głowie. Doceniaj, pewnie kiedyś za tym czasem zatęsknisz jak dojadą ci obowiązki męża, ojca i gospodarza domu.