#y5jwG
Jednak będąc kiedyś w klubie, trochę się gibałem w rytm muzyki bez odrywania nóg od podłogi i w końcu udało mi się poznać super dziewczynę.
Po kilku miesiącach zostaliśmy zaproszeni na ślub. Pomimo że uczciwie jej tłumaczyłem, że nie umiem tańczyć, że klub to nie parkiet weselny, ta nadal się upierała: Masz dwie nogi? Umiesz chodzić? To znaczy, że tańczyć też umiesz. I tak w kółko, aż do pamiętnego dnia.
Powiem tyle. Trochę wypiłem. Coś we mnie weszło i nieoczekiwanie stałem się atrakcją wieczoru. Wpadłem na środek sali i już po kilku minutach moja dziewczyna chciała mnie zachęcić do wypicia kawy zamiast. Jej plan pokrzyżował ośmioletni Michał, który starał się mi dać kilka lekcji hip hopu, ku uciesze reszty gości. Kiedy już leżałem na podłodze, nad moją głową pojawiła się postać na oko trzyletniej dziewczynki: Cemu lezys? Nie umies chodzić? Moja dziewczyna, czerwona ze złości odparła: No, chodzić też najwyraźniej nie potrafi! W tym momencie Michał z poważną miną odparł: Nie martw się. Kobiety takie już są.
Piona, Michał!
Co tu się odjebało? :D
Lepiej bym tego nie ujęła. Idealne podsumowanie tego wyznania.
Hmm. Zdania trzeba w odpowiedniej kolejności przeczytać czy jak ? Bo za bardzo nie ogarniam co się wydarzyło
Trzeba czytaj w takiej kolejności jak Star Warsy
Classic
ooo dzięki, teraz to ma już sens :D
Nie ma za co😂
I to wyznanie przeszło a moje jak zaraziłam pchłami przyszłą tesciową już nie :(
Zainteresowałaś mnie tym, napiszesz w komentarzu? 😉
Czytam 3 raz.. dalej nic nie rozumiem ;-;
To kiepsko. Ćwicz dalej.
Nie przejmuj się, taniec mojego obecnie już męża wyglądał tak, że przeważnie na parkiecie ruszał po prostu rękami, a nogami
szurał😀 Ale zachęciłam go do pójścia na zajęcia z tańca, które akurat ruszały w naszej parafii... No i tak już się na tych zajęciach bujamy od bodajże 5 lat 😃
Chyba ktoś tu nadal nie wytrzeźwiał xD
Wyjaśni mi ktoś o co chodzi?
Ziomek nie umie tańczyć ale jego dziewczyna kazała mu pojechać na wesele i tańczyć. Ten się upił i poszedł tańczyć a że nie umie to wyglądał debilne i stał się największą atrakcją. Jakiś chłopczyk widząc co odwala autor stwierdził że pouczyć go tańczyć . A że autor jest udany to się przewrócił. Wtedy jego dziewczyna się na niego wkurzyła że nie umie on tańczyć. Ta da
Każdemu po pijaku wydaje się, że jest bardzo przystojny, wygadany i potrafi świetnie tańczyć. W rzeczywistości, po wypiciu wygląd się nie zmienia, zamiast mowy jest bełkot, a taniec przypomina ruchy paralityka traktowanego napięciem. Do tego spocone ciało i całkiem nieciekawy oddech. Na takiego amanta w klubie poleci jedynie desperatka lub równie pijana kobieta.
A na weselu? Cóż, jak widać można się wyłożyć na parkiecie i być obiektem rozbawienia pozostałych gości ;-)