#xL1DF
Dopiero po roku znalazłam w sobie odwagę, żeby się z nim spotkać. Pierwsze spotkanie, którego tak bardzo się bałam, było niesamowite. Zobaczyłam wtedy, że naprawdę kocham tego człowieka i że nie miałam powodów do wstydu przed nim. Kolejne spotkania już tylko nas zbliżały.
Tak właśnie poznałam mojego męża i ojca naszego jeszcze nienarodzonego synka :)
Mam pewne wątpliwości.
Które z was siedziało przed roboczą stroną kamery?
Znowu hymn pochwalny na cześć prostytucji. Dużo tego ostatnio tutaj.
A przypomniałeś mi, miałem odwiedzić twoją starą :) dzięki.
Kukis, no co ty, przecież Dragomir jest kobietą.
Znaczy jestem cis non-bajnery. Dziś akurat jestem kotem.
Ah ta miłość - nawet e- k##we dopadnie ...