Jakieś parę lat temu, mój dziadek wybrał się z moim wujkiem do szpitala nowym samochodem na badania kontrolne, bo miał hemofilię. A więc poszli na te badania, wszystko dobrze, no to pora wracać, wchodzą na parking... Samochodu nie ma. Szukają, nie ma.
Wujek wkurzony i smutny, a dziadek zaczął płakać. Wujek więc go się spytał o co chodzi, a dziadek na to:
- Moja parasolka tam została...
Dodaj anonimowe wyznanie
Myślałam że okaże się, ze zapomniał ze jeździ tym nowym autem i szukać będzie starego 😄
Za dużo anonimowych ;)
Ja tak samo 😂
Znalazł się w końcu samochód?
Może miała jakąś wartość sentymentalną... 😩
trzeba mieć jakieś priorytety 😂
Parasolka ważniejsza niż samochód :D
Nie wiem czemu miałam przeczucie, że zostawił sztuczną szczękę...
Priorytety! :D
Priorytety :D
Och ta nasza hemofilia ... Pozdrawiam:)
Hahahaha 😂😂 taka strata, szkoda parasolki 😜