#xAt3s
Nie mogłem już wytrzymać i wziąłem pustą butelkę po wodzie, zapełniłem ją i zakręciłem, po czym odłożyłem ją między biurko a ścianę i kompletnie o niej zapomniałem. Jakieś 3 tygodnie później wstałem spóźniony do pracy. Wyskoczyłem z łóżka i jak zwykle wziąłem moje codzienne witaminy, tabletki na alergie itp. i popiłem wodą. Niestety ta woda to nie była woda.
Miała posmak zepsutego mięsa/bekonu. Po 2 szybkich łyczkach dotarło do mnie, co to było. Instynktowy chwacki w pokoju i świadomość, że wypiłem swój stary zgniły mocz ach... TO było ze 3 lata temu, ale nawet pisząc to nadal pamiętam ten smak i mi się cofa. Yummy :D