#wt7eH

Kiedyś, w wieku około 15 lat, przeżyłam spory szok. Myślałam, że mam problemy z krążeniem od bioder w dół. Co jakiś czas mocno siniały mi nogi. Nie chciałam mówić rodzicom, bo bardzo nie lubiłam szpitali. Postanowiłam na razie się obserwować. Poza tym nic mnie nie bolało, palcami normalnie ruszałam, temperatura taka jak reszty ciała i dolegliwości ustępowały po ciepłej kąpieli.
Kąpiel okazała się kluczowa dla diagnozy i rzeczywiście leczyła!
Pewnego razu nalałam do wanny malutko wody (zazwyczaj w pozycji siedzącej miałam jej po pas). Piana przy nakładaniu mydełka na chore nogi zrobiła się niebieska... a moje dolegliwości spłynęły i zabarwiły także wodę.
Tym sposobem odkryłam, że farbują mi spodnie...
AaAngelAaA Odpowiedz

A ja myślałam, że nosiłaś za ciasne majtki i ci krew nie dopływała do nóg xD

doula Odpowiedz

Lepiej się dowiedzieć podczas kąpieli, niż u lekarza 😂

paulinka040393 Odpowiedz

Az mi się przypomniała historia babci mojego byłego w tym, że ona kupiła pościel, która farbowala na niebiesko i biedna myślała, że jest chora i niestety poszła do lekarza... podobno lekarz wybuchł głośnym śmiechem, a biedna babcia spaliła buraka

AnanaseQ Odpowiedz

Trzeba wymoczyć spodnie w occie :)

KotWolanda Odpowiedz

:D Ja miałam podobną historię z czarnymi pręgami na tułowiu, które czasami się pojawiały i znikały. Miałam wtedy jakieś 9 lat i farbująca koszulkę.

Natiku Odpowiedz

Śmiechłam, kiedyś był nawet taki kawał o farbowaniu spodni 😂

paproszekfai Odpowiedz

Dokładnie to samo przeżyłam! Aż mnie ciarki przeszły! Też się bałam rodzicom powiedzieć 😆

Dodaj anonimowe wyznanie