Ostatnio śniła mi się moja zmarła ciocia, która prosiła, żeby zapalić jej znicz na grobie. Na drugi dzień postanowiłam pójść na cmentarz i po drodze znalazłam 100 zł...
Dzięki, ciocia :)
A znicz to pewnie najtańszy kupiłaś, co? Albo ukradłaś z grobu obok, żeby przypadkiem nie ponieść żadnych kosztów. Znam takie jak ty. Wstyd.
Ultraviolett
Nie sadz innych wedlug siebie.
dertyp
Autorka wierzy, że ciotka dała jej znak. Może to był znak, by za tę kasę kupić coś ja jej grób, a nie wydać zapewne na siebie.
I owszem, w tym przypadku wartość ma znaczenie. Przynajmniej połowa (50zł) należy się ciotce.
dertyp
Ani o nic nie proszą, ale autorka w to wierzy, więc szedłem jej tokiem myślenia (nie znaczy to, że sam w to wierzę). Wiem, że ciężko u ciebie z myśleniem, ale nie sądziłem, że aż tak.
dertyp
To ty nie zasłaniaj swojej głupoty. WSTYD odnosił się do kradzieży z obcych grobów.
Cystof
@Ibanez
Część z nas jest ciekawa ile jeszcze subkont założy by stwarzać pozory że ktoś go popiera. Ja już naliczylem przynajmniej cztery.
GravityGun
Hmmm...często kupuję najtańsze znicze dla moich bliskich zmarłych. Nikt z nich nie lubił aniołków, krzyżyków i innych cudów na zniczach. Światło jest światło, byle był to żywy ogień, a nie led. Szacunek do ich preferencji odciąża mój portfel i...co? Jestem złym człowiekiem, bo nie kupuję im zniczy, których nie lubili? Bo bukiety na grób robię sama, a nie kupuję za 70zł? Bo moja babcia nie ma pomnika, ponieważ go nie chciała? Chciała kwiaty i trawę zamiast płyty więc...ma kwiaty i trawę. Wartości materialne są często mniej warte, niż pamięć i szacunek do ich gustów, kiedy jeszcze żyli. Nie wierzę w życie pozagrobowe, ale jeszcze mniej wierzę w kupowanie drogich rzeczy dla trupów, byle tylko pokazać, jak bardzo się ich kochało. Ja wiem, oni wiedzieli, po co udowadniać komukolwiek, że mnie stać?
A znicz to pewnie najtańszy kupiłaś, co? Albo ukradłaś z grobu obok, żeby przypadkiem nie ponieść żadnych kosztów. Znam takie jak ty. Wstyd.
Nie sadz innych wedlug siebie.
Autorka wierzy, że ciotka dała jej znak. Może to był znak, by za tę kasę kupić coś ja jej grób, a nie wydać zapewne na siebie.
I owszem, w tym przypadku wartość ma znaczenie. Przynajmniej połowa (50zł) należy się ciotce.
Ani o nic nie proszą, ale autorka w to wierzy, więc szedłem jej tokiem myślenia (nie znaczy to, że sam w to wierzę). Wiem, że ciężko u ciebie z myśleniem, ale nie sądziłem, że aż tak.
To ty nie zasłaniaj swojej głupoty. WSTYD odnosił się do kradzieży z obcych grobów.
@Ibanez
Część z nas jest ciekawa ile jeszcze subkont założy by stwarzać pozory że ktoś go popiera. Ja już naliczylem przynajmniej cztery.
Hmmm...często kupuję najtańsze znicze dla moich bliskich zmarłych. Nikt z nich nie lubił aniołków, krzyżyków i innych cudów na zniczach. Światło jest światło, byle był to żywy ogień, a nie led. Szacunek do ich preferencji odciąża mój portfel i...co? Jestem złym człowiekiem, bo nie kupuję im zniczy, których nie lubili? Bo bukiety na grób robię sama, a nie kupuję za 70zł? Bo moja babcia nie ma pomnika, ponieważ go nie chciała? Chciała kwiaty i trawę zamiast płyty więc...ma kwiaty i trawę. Wartości materialne są często mniej warte, niż pamięć i szacunek do ich gustów, kiedy jeszcze żyli. Nie wierzę w życie pozagrobowe, ale jeszcze mniej wierzę w kupowanie drogich rzeczy dla trupów, byle tylko pokazać, jak bardzo się ich kochało. Ja wiem, oni wiedzieli, po co udowadniać komukolwiek, że mnie stać?
Ciocia czuwa, nie ma co :D
Podzieliłaś się z nią?