Pewnego wieczoru, czekając na powrót męża, oglądałam "The Walking Dead". Siedziałam w ciemnościach, opatulona kocem, zestresowana tym, co działo się na ekranie. W momencie, gdy jeden zombiak zanurzył swoje zęby w łydce jednego z bohaterów, COŚ użarło mnie w duży palec u nogi! Podskoczyłam krzycząc przeraźliwie, oblewając się przy tym gorącą herbatą... Okazało się, że nie zamknęłam chomikowej klatki i mój futrzany troll użarł mnie w najmniej odpowiednim momencie.
Dodaj anonimowe wyznanie
A ja myślałam że mąż wrócił i użarł Cię w ten palec :P
Ja też i nawet to sobie wyobraziłam :d
To się nie odzobaczy :D
To by było urocze *.*
<3
Już miałam wizje jak sie na kolanach skrada do Ciebie 😂
Nw kolana has co
Mąż na kolanach i chap w palca. 😊 Wyobraźnia nie tylko u Was działa.
Przeczytałam twoj komentarz i w radiu zaczęła lecieć piosenka HappySadu.. Co prawda, nie manewry szczęścia ale zawsze cos :D
Happysad to wspaniały zepsół <3
@kreberes, któż to nie śpi po nocach :D ? A wyznanie first class ;)
Hahaha ja to samo 😂😂😂
Mnie wczoraj tata chciał nastraszyc, ale cos mu nie wyszło bo uderzył się w głowę robiąc przy tym mnóstwo hałasu 😂
Mój ulubiony serial !😊
Mój też !
Mój też :D!
Futrzasty zombie
Kocham ten serial <3
Uwielbiam ten serial ♡
Ja również tak miałem tylko ze szczurem...
Na drewnianych krzesłach siedzi sie mimo wszystko wygodniej, niż na tym plastikowym syfie :-P :-P
On nie jest tym prawdziwym królem, podrabianiec
Hershel? </3
3 sezon. Dopiero kończę :")
Uważajcie na spoilery...
Sama od miesiąca zaczelam oglądać ( jestem na poczatku 6 sezonu)
I nie obeszło sie od spoilerow :/
Futrzany troll :D