Mam matkę, która nałogowo kłamie, aby osiągnąć swoje cele. Często krzywdzi tym ludzi, a to sprawia, że zwyczajnie mi za nią wstyd. Nie chcę, żeby ludzie postrzegali mnie przez nią, żeby myśleli, że jestem taką samą oszustką i manipulantką. Planuję odciąć się od niej, gdy tylko osiągnę dorosłość i niezależność, nie chcę, by mnie z nią łączyli.
Dodaj anonimowe wyznanie
Mam dokładnie tak samo, tyle że nie boję się, że ludzie będą postrzegali mnie jak nią. Znajomi moi nawet z nią nie gadaja. No jedyne co to może rodzina by tak myślała, ale zazwyczaj mama kłamie tylko najbliższą rodzinę
Okłamuje*
Nie płacz Juleczko. Koniecznie musisz się wyprowadzić, i to jak najszybciej, póki jeszcze sama wiesz i umiesz wszystko najlepiej.
Krwi nie oszukasz. I tak zawsze będziesz taka jak ona.
Ale osiąga te cele? I jakie to cele?