#tNLQF

Razem z mężem prowadzimy firmę w domu. Mieliśmy poważne firmowe kłopoty, które były dla mnie nieustannym źródłem stresów i bólu głowy. Lekarze nie potrafili zdiagnozować ani zaradzić tym bólom. Pewnego dnia poczułam się znacznie gorzej. Zadzwoniłam do klientki, że dzisiaj nie dostanie pracy, bo najprawdopodobniej wyląduję w szpitalu, a potem świat zaczął mi się zamazywać. Położyłam się do łóżka. Gdy obudziłam się, ból głowy złagodniał, za to w moim pokoju zobaczyłam jakiegoś faceta. Twarz skądś znajoma, ale kto to? Zaczyna do mnie mówić, a już wiem, to mój mąż, ale jak on ma na imię? O czym on mówi? O kim opowiada? Kto JA jestem? Chyba widzi moją minę, bo zaczął się niepokoić, a ja nie mogę z nim porozmawiać, bo brakuje mi słów. Tych podstawowych. Coś bełkoczę, gdzieś mi się coś przejaśnia – myśl – ja nic nie pamiętam. Próbuję przypomnieć sobie choćby teksty piosenek, żeby cokolwiek ułożyć w głowie – plącze mi się wszystko. Mąż myśli, że po prostu źle się czuję, jak często to bywało, a ja nie umiem powiedzieć, że jest źle. Kładę się, zasypiam. Budzę się, jest w porządku. Pamiętam już, ale widmo utraty pamięci pozostało w mojej głowie. Jakiś czas później ˜ może rok, może więcej – powtórzyło się, ale byłam spokojniejsza. 
Pani neurolog powiedziała, że przy mocnym stresie może się to przydarzyć. Ale ja już nigdy nie chcę. To było najgorsze doświadczenie.
Powod Odpowiedz

Kiedyś byłam trochę chora, wstałam rano, poszłam do kuchni, zrobiłam sobie herbatę na spokojnie ją wypiłam, a potem jedynie pamiętam, że chciałam iść do toalety. Ocknęłam się w toalecie (która jest malutka i znajduje się w niej jedynie kibelek) na podłodze, klapa od kibla oderwana i połamana na kawałki, tak samo z deską, a kibel ceramiczny więc nie wiem skąd miałabym siłę to zrobić, wszystko wokół brudne. Gdy się zorientowałam gdzie jestem, chciałam iść do rodziców i ocknęłam się pod drzwiami do ich pokoju, gdy oni już dzwonili po karetkę. Od tego czasu minęły 3lata ja nadal nic nie pamiętam, moja pani doktor stwierdziła, że to wina serca, które jest w idealnym zdrowiu. Przeraża mnie jak sama rozwaliłam naprawdę porządny kibel.

greenpurple

Mogło być tak, że miałaś jednorazowy atak padaczkowy od jakiegoś urazu głowy, mój znajomy tak miał.

Umutesi Odpowiedz

Ja tak miałam raz w życiu. Kilka razy w roku miewam dość porządne ale na szczęście jednodniowe migreny za to kiedyś przeżyłam prawdziwy horror. Głowa bolała mnie tak bardzo, że coś mi się stało z widzeniem. Nie potrafię tego określić, obraz nie był do końca rozmazany, nie był przyciemniony ale np nie mogłam zobaczyć godziny na zegarze, widziałam tarcze zegara, widziałam cyfry ale nie widziałam wskazówek.
Leżąc w łóżku wszystko mnie drażniło - światło na zewnątrz, każdy odgłos i zapachy, nagle zaczął mi przeszkadzać zapach wypranej pościeli, własnej skóry, zapach mojego mieszkania.
Najgorsze było gdy zaczęłam tracić pamięć co do słów. To takie dziwne i przerażające doświadczenie - chciałam poprosić moją mamę o koc, widziałam ten koc w myślach a cały czas domagałam się ręcznika. Zamiast poprosić o wodę do picia prosiłam o coś zupełnie innego i bzdurnego (chyba poprosiłam o telewizor do łóżka). Najgorsze było to, że gdy już mówiłam te słowa docierał do mnie absurd ich znaczenia ale nie mogłam sobie przypomnieć jak mówi się na "koc" czy "wodę", z bezsilności płakałam ale w końcu mama dała mi coś na sen a po przebudzeniu było już dobrze.
Pamiętam też niemal modlitwę o to by mi tak nie zostało na stałe...

elpopolo Odpowiedz

Wiesz co, to mogła być po prostu migrena. Każdy inaczej to przeżywa. Mnie na przykład pojawiają się świetliste plamy przed oczami, prawie nic nie widzę. No i kilka razy, parę lat temu (byłam w liceum) zdarzyły mi się takie zaniki pamięci, też dla treningu próbowałam sobie poprzypominać np. nazwiska osób z klasy, nie dało się. Rozumiem Cię, jest to okropnie stresujące...

greenpurple Odpowiedz

Ja mam bardzo często coś takiego, że się budzę i nic nie poznaję - zazwyczaj chodzi o otoczenie, ale raz przez pół godziny próbowałam dojść do tego kim jestem. Mam to na tyle często, że po przebudzeniu wiem,że powinnam zerknąć w punkty charakterystyczne, które mi mają przypomnieć kim i gdzie jestem, ale czasem nie pomagają dłuższą chwilę i wtedy szukam innych rzeczy, które mogłabym związać ze swoją tożsamością. Tez mnie parę razy obleciał strach, ale z drugiej strony to bardzo ciekawe doświadczenie, chociaż walory docenia się jak juz wszystko się przypomni 😀

KateClumsy

Jeśli to zdarza się tak często, to może dobrze byłoby skonsultować sprawę z neurologiem? Teraz to może być mało kłopotliwe i nawet ciekawe, ale za kilka-kilkanaście lat może się okazać postępującym objawem jakiegoś schorzenia. Z mózgiem lepiej dmuchać na zimne, niż przegapić coś istotnego, bo bez niego ani rusz.

greenpurple

Miałam już badania i jestem całkiem zdrowa, chyba że trafiłam na lekarza, który coś przegapił 😛

coztegoze2

A Ty nie masz wczesnej fazy Alzheimera i pytam poważnie czy lekarz też to sprawdzał? Bo dobrze by było to wykluczyć i pójść na drugą konsultację dla pewności, bo żeby przez pół godziny po obudzeniu nie wiedzieć, gdzie się jest i kim się jest to naprawdę już nie są żarty. A są rzadkie przypadki występowania u 20 i 30-latków. A dobrze by było leczyć jak najszybciej.

Nat7aliaa Odpowiedz

Miałam raz taką sytuację przy maksymalnych bólach migrenowych. Nie życzę tego najgorszemu wrogowi. Neurolog rozkłada ręce.

Jumalatar Odpowiedz

Mąż jakiś mało rozgarnięty. Z miejsca dzwoniłabym po pogotowie, bo to mógł być udar. I młodym osobom się zdarza.

westa Odpowiedz

KONIECZNIE na badania głowy, to może być zwiastun prawdziwego udaru, a jeszcze teraz można go zapobiec!!

anonimowawisienka Odpowiedz

Kiedyś zrobiło mi się słabo w kościele więc wyszłam na pole. Potem nie jestem pewna czy jakiś koleś mi pomógł dojść do domu(kilku minut drogi, ta sama ulica), żeby się upewnić że wszystko ok czy to moja chora głowa a ja miałam omamy. W takim stopniu noe kontaktowałam... mało co widziałam bo świat wirowal i wszystko było seledynowe, mroczki przed oczami..

Masakra...

Zuzi Odpowiedz

To się nazywa migrena z aurą czyli z objawami neurologicznymi.

Kiziamizia92 Odpowiedz

Tez raz z bolu głowy nie potrafilam dobrac slow, jedyne co mi sie udalo powiedzieć to "nie umiem mowic" straszne uczucie, oczywiscie wszyscy lekarza na nfz mnie zbagatelizowali, a ze sprawa sie nie powtorzyla to odpuscilam

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie