#tCDXD
Przy stoisku z nabiałem podeszła do mnie urocza, na oko dwudziestokilkuletnia niewiasta. Zaczęła rozmowę, mówiąc, że pierwszy raz podchodzi do nieznajomego i bardzo się wstydzi, ale musiała to zrobić, bo jestem „nieziemsko przystojny”, a fakt, że posiadam ów uniform „nakręca” ją jeszcze bardziej. Całą pochlebną mi wiązankę skwitowała prostym zapytaniem o numer telefonu i spotkanie.
Było mi naprawdę miło. Tylko że ten uniform to sutanna, a ja wracałem z popołudniowej mszy.
Dla ciekawskich: nie, nie spotkałem się z nią; grzecznie zaprosiłem natomiast na Drogę Krzyżową, ale chyba zrezygnowała, bo jej nie widziałem. No cóż :D
Jak byłem ministratem to pewna dziewczyna mi powiedziała, żebym przypadkiem nie szedł do zakonu, bo jestem za ładny. Najdziwniejszy komplement w życiu :v
A myślałam że ten strój to takie roboczanki ;)
Ja też. I że dziewczę naciągnie autora na remont, albo coś.
Zakładam, że mógł to być jakiś przegrany zakład lub po prostu zwykle wygłupy :)
To był Diabeł pod postacią dziewczyny. Kusiła go niczym Szatan Jezusa na pustyni. I zaprawdę Wam powiadam on będzie zbawion, ponieważ wytrwał w postanowieniu :)
Can I get an amen?!
Pewnie za stara.
Pewnie trafię za to do kotła w piekle ale wybuchnąłem śmiechem.
Muszę sprawdzić czy ja się na taki podryw odważę 😊
Ciekawa jestem ile jest tutaj księży, i ile lat konkretnie ma autor wyznania :)
Wiecej niz moze sie wydawac... uwierz ;)
Jak ja ją rozumiem...