#sx6sp
Po sposobie pisania udało mi się zidentyfikować jedną osobę i uświadomiłam jej to. Co zrobiła moja oprawczyni? Była na tyle odważna, żeby zaprosić mnie do siebie na "rozmowę". Co ja zrobiłam? Wsiadłam na rower i pojechałam kilka kilometrów :D
Pukam.
- Dzień dobry. Jest Justyna?
- Jest. Już po nią idę.
Oczywiście nie chciała wyjść, bo się bała. A do mnie doszło jedynie echo głosu jej ojca:
- Coś ty znowu odwaliła? Wychodź, bo ci wpier****!
Nie wyszła.
Dużo łatwiej jest zwyzywać kogoś w internecie niż powiedzieć mu to w realu😞
Dokladnie.. zeby internet dawal opcje konfrontacji na realu, to juz dawno bym za kratami siedzial.
Kozak w necie....
Ludzie hejtują:
- bo albo nienawidzą samych siebie
- albo czegoś Tobie zazdroszczą/ chcą być tacy jak Ty
- bądź widzą w Tobie zagrożenie
Więc nie przejmujmy się tym, z nami jest wszystko OK.
Ja hejtuję, bo ten pierwszy powód.
W razie gdybym trafiła na moich "kolegów":
Z polskiego mam 4, nauczyciel ledwo się odczytuje.
To tak nie do konca jest. Hejty tez sa wtedy, kiedy ktos kogos nie lubi. Oczywiscie dobrze jest zalatwic to twarza w twarz, ale z wlasnego doswiadczenia wiem, ze taka umiejetnosc zdobywa sie z wiekiem. Co ciekawe - mnie moze kilka razy zdarzylo sie kogos shejtowac z wyzej wymienionych powodow. Raczej moje ataki na druga osobe byly zwiazane z brakiem symaptii do niej, takze no :D
Tyle że dzisiaj hejt to bardzo często zwykłe wyrażenie się o kimś krytycznie.
O mój Boże, nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie piszą hejt ;( Nie można napisać obrażać czy coś?
No właśnie.
"Nie będzie Niemiec pluć nam w twarz, ni dzieci nam germanił"
Dbajmy o swój język ;)
@78FS
O co chodzi? 😊
Albo żeby mieć jajca z kogoś. Jak był ten cytat? "Some men just want to watch the world burn."
Jak mnie denerwuje to stwierdzenie, że jak kogoś "hejtuję" to mu zazdroszczę.. ludzie, a jak widzę na fejsie zdjęcie laski z centymetrową tapetą i pół gołym tyłkiem i zhejtuję takie zdjęcie, to znaczy, że w głębi duszy też bym chciała być pustakiem?
albo wyrażają po prostu subiektywną krytykę, gdy coś im się nie podoba. W tych czasach nie można wyrazić własnego zdania, bo zaraz jest odbierany za HEJT, a tym bardziej nie można wyrazić odmiennego poglądu od większości, bo NIE.
Albo po prostu kogoś nie lubią, uważają za debila 😉
Jak to mówią, cwaniak w necie, frajer w świecie... czy jakoś tak :P
no :D ale sens ten sam :)
Kozak w świecie pipa w necie... :V
u nas tak cisnęli po koleżance, że się przeniosła do innej szkoły, co gimnazjum potrafi zrobić z człowiekiem...
U nas policja się w taką sprawę nawet zaangażowała :/
Mnie w szkole pobił chłopak to na tym portalu dostałam w "pytaniu", że dobrze zrobił... do dziś nie wiem za co dostałam.
Też byłam ofiarą hejtera, niestety w 100% nie zdołałam odgadnąć kim jest ta jakże dojrzała osoba. Cóż, możliwe że do dziś żyje pośród mnie i normalnie z nią rozmawiam. Na szczęście kończę już gimnazjum, w którym roji się od dzieci, które nie mają odwagi powiedzieć drugiej osobie coś prosto w twarz...
Przyzwyczajaj się do tego, bo ci ludzie też kończą gimnazjum, a po tym nadal nie mają odwagi :)
U mnie bylo podobnie. Tylko ja nie pojechalam do tej dziewczyny, tylko odpowiedzialam jej,ze wiem kim jest i podalam,ze jej imie zaczyna sie na literke I. No i co? Po 5 minutach pisze na fejsie do mnie laska z imieniem na I i rzuca sie jak wsza na grzebieniu,ze to nie ona. Nastepnie zaczyna pisac charakterystyczym stylem,ktorym byl napisany taki anonimowy hejcik. Jej nieudolna obrona bardzo mnie smieszyla :D
Miałam bardzo podobną sytuację, tylko że ta osoba wczesniej się na mnie o cos tam wkurzyla i powiedziała mojej przyjaciółce (!) że mi coś napisze. Myślałam że chodzi o fb, ale dostałam tylko głupiego hejta na asku xD. Odpisałam na niego, że "nie trudno się domyśleć kim jesteś" i że "obgadujesz mnie z niewłaściwą osobą". Chwile później ta dziewczyna pisze do mnie na fb że jak ja mogę ją oskarżać o pisanie jakichś hejtów?!
Ja raz zidentyfikowałam dziewczynę która tak strasznie lubiła gnebic mnie na asku. Jak mnie zobaczyła na imprezie to podbiegla i zaczęła się tulic i być milutka. Ja nie wiem czy ludzie mają tak płytki brodzik intelektualny czy im się najzwyczajniej nudzi w życiu?
@Szaramysz haha też miałam taką koleżankę w gimnazjum, która na każdej przerwie do mnie podbiegała, tuliła się i zachwycała moją osobą (bo śpiewam), a od razu po tym jak odeszła, szła do swoich koleżanek i obrabiała mi tyłek ;) Idiotce długo zajęło myślenie, dlaczego jestem dla niej niemiła XD
Ask.fm to klasyka hejtu.
Dzięki niemu dowiedziałam się, że mam kolana jak wyliniały jeleń 😏
I teraz będę się zastanawiać jakie kolana ma wyliniały jeleń :P I w ogóle skąd ludzie biorą takie teksty? ;)
Ej, niektóre teksty są naprawdę zajebiste :D Od takich hejterów nauczyłam się paru ciekawych tekstów :D
nie chciałoby mi sie jechać nawet gdybym miała kilometr więc szacun za chęci ;)
Też miałam tam konto. Ludzie odreagowywali tam pod przykrywką pozornej anonimowości. Moje ówczesne 'przyjaciółki' również. Jak się okazało zazdrość o wszystko, o rzeczy o których bym nawet nie pomyślała bo nawet o włosy (sick!) była od nich silniejsza. To były wczesne czasy mojego liceum,sama byłam głupia ale szczerze mówiąc dzięki tej stronce zobaczyłam Jacy są ludzie, kto jest moim przyjacielem a kto nie. Odcielam się totalnie. Mam teraz przyjaciół którym ufam bezgranicznie i za których bym życie oddała, z wzajemnością :) to prawdziwy skarb i dziękuję za nich każdego dnia.