#sTbGy

Mam psa rasy Husky. Moja sunia jest przekochana, ale ma jedną wadę, a mianowicie uwielbia polować... głównie na kury sąsiadów (sami nie posiadamy). Pewnego razu jakimś sposobem udało jej się opuścić naszą posesję i nie było jej jakiś czas.

Wróciła, a w pysku dumnie dzierżyła swoją nową zdobycz - martwą (przynajmniej tak nam się wydawało) kurę. Zabawa nie trwało długo bo mój piesek szybko znudził się nową "zabawką" i porzucił zwłoki gdzieś pod płotem. Sama jakoś nie paliłam się do tego, aby pozbyć się ciała kury więc postanowiłam, że poczekam na tatę.

Możecie sobie tylko wyobrazić nasze zdziwienie kiedy okazało się, że kura ożyła i biega jak postrzelona po podwórku. Oniemiałam, mój pies również. Jakby na to nie patrzeć, kury należało się pozbyć, żeby ktoś nas nie posądził o kradzież, a uwierzcie, że na wsi perfekcyjne gospodynie domu dokładnie wiedzą jaką ilość drobiu mają na wychowaniu. Tata specjalnie się nie wysilił i po prostu wyrzucił kurę za ogrodzenie.

Tego samego dnia kura wróciła do nas. Historia powtarzała się jeszcze kilka razy dopóki tata nie dał sobie spokoju. Od tamtej pory moja psina i kura to najlepsze przyjaciółki, a my każdego dnia mamy po jednym jajku :)

Syndrom sztokholmski, jak nic!
Alize Odpowiedz

Miłość nie zna granic ;)

TakToWalsnieJa

Milosc kogo do kogo?!

FloWer86 Odpowiedz

Są tego jakieś plusy ;D Mi pies kiedyś przyniósł zdechlego szczura :/

eserxia

Mój pies zjadł kiedyś zdechłego szczura. Też nie zostali przyjaciółmi.
Szczur był zatruty.

Kandi

Mój niestety już Ś.P kotek zawsze po upolowaniu przynosił nam myszy. Za ten prezencik zawsze czekał na głaskanie oraz danie mu kiełbasy. Bo on przecież szczura jeść nie będzie 😜😂

Skalek99

Pies mojegi chlopaka przynosi sarenki i kroliczki :-/

KochamKsiazki

Mój pies przyniósł jeża. Żywego.

Ankaaa

Mój kot czasami przynosi żywe ptaki. Nie polecam :D

Monisia

Mi kot przyniósł kreta. Martwego

surowyziemniak

A mojego kota i jego kulinarnych upodobań chyba nikt nie pobije... Zjadł całą dynię w przeciągu jakichś 2 tygodni, a jak się skończyła, przyniósł na nasz próg żmiję- żywą oczywiście. I jak na kota przystało zanim ją zjadł postanowił się tym wszystkim pochwalić 😂

RitaVratasaki

Jeśli jakieś zwierzę daje Wam swoje jedzenie, to znaczy że was kocha :D

Zaczarowanaxoxo

Moja suczka (mieszanka maltanczyka i lhasa apso) takie male biale cos z rozowa kokardka na glowie przyniosla mi malego zajaca. Nie zyl.

Etetet

Kiedyś nie zauważyliśmy jak nasz kot przyniósł mysz... Wszedl z nia do domu, usiadł w korytarzu... Jak tata zobaczył, to zaczął na niego krzyczec. Z wrazenia kot pobiegł w kąt zostawiając mysz, tata znowu na niego krzyknął, więc kot chwycił ją w zęby, rzucił pod kanapę, a sam pobiegł w kąt ze strachu... Szkoda, że mysz była mokra, brudna i żywa... Biedactwo (w dodatku ciężarne) zdechło pod kanapą.

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
jemnalesniki Odpowiedz

U mnie była trochę mniej przyjemna sytuacja, bo pojechaliśmy do znajomego rodziców, który mieszkał poza miastem. Trzymaliśmy tam naszą sunię (też husky) na długiej lince, żeby nie uciekła. Ale ten znajomy powiedział, żeby ją spuścić, bo tak grzecznie się bawi z jego psem i tak dalej. Sekundę po tym, jak mój tata odczepił jej linkę, sunia była już przy kurach sąsiadki znajomego. Upolowała koguta, który był podobno jakimś rasowym czy wystawowym.

Skończyło się tym, że mieliśmy rosół za 60 złotych.

DziuraweSkarpety Odpowiedz

Liczenie kur nie jest niczym dziwnym. Moja mama tez tak robi zeby wiedziec czy wszystkie wróciły na noc do kurnika 😊

Ksiazkomanka123 Odpowiedz

Kura nie odpuściła !

KreatywnyNick Odpowiedz

Może kiedyś Ci chłopaka przyniesie xD

dejmm Odpowiedz

Aż mi się przypomniało pewne doświadczenie, o kogucie biegającym bez głowy.

acocieto Odpowiedz

Mój kot kiedyś mi do domu żaby przynosił.. na szczęście nie zmartwychwstały..

Daemonica Odpowiedz

Może kura potrzebowała żeby ją ktoś porządnie wytarmosił ;)

anonimowezycie Odpowiedz

Mój też lubi polować... :/

Zobacz więcej komentarzy (14)
Dodaj anonimowe wyznanie