#s7iOz

Odkąd pamiętam, nigdy nie miałem z ojcem dobrych relacji. Zawsze kłócił się z matką, która nie miała pracy – ojciec utrzymywał ją, mnie i mojego młodszego brata. Mamy spore mieszkanie, dosyć dużo pieniędzy i wiele osób ma mi za złe, że tak go nie lubię. Ale mam swoje powody.

Zaczęło się, kiedy w wieku 15 lat ujawniłem się jako gej. Nie znalazłem w nim wsparcia – w sumie to ani w nim, ani w matce. Ale to on zrobił to, co zrobił. Dał mi w twarz, złapał za włosy i popchnął przez cały pokój. Wpadłem na lustro z takim impetem, że całe się roztrzaskało. Wykrzyczał mi w twarz chyba wszystkie obelgi, jakie znał. Od tamtego czasu jest tylko gorzej. Wyzywa mnie i robi wszystko, żeby mnie udupić. Próbował wysyłać mnie do różnych pseudo psychologów i do kościoła, ale w zawsze mówiono mu to samo – że tego nie da się wyleczyć ani też nie jest to grzech (mam bardzo tolerancyjną parafię, ale mój ojciec wie swoje). Kiedy zapuściłem włosy, dostał białej gorączki i zmusił mnie do nocowania u mojej przyjaciółki, która jako jedyna wie o tym, co się dzieje.

To nie był mój wybór. Nie wstałem pewnego dnia i nie stwierdziłem „Och, zostanę gejem!”. Ja się taki urodziłem. Taki jestem. Nie „wyrosnę” z tego. Czy tak trudno to zrozumieć?
HansVanDanz Odpowiedz

Stanowisko kościoła katolickiego ma jasne stanowisko wobec homoseksualistów i nie ma tu nici tolerancji. A "sodomia' w ich mniemaniu jest grzechem.
Ta część wyznania jest dla mnie mocno wątpliwa.

wyzwolonaa

Ale może są jacyś dobrzy księża, którzy nie skreślają człowieka z tego powodu? Dla mnie to jest chore, żeby nienawidzić kogoś z powodu orientacji seksualnej, zwłaszcza w rodzinie

Dragomir

Kościół nie potępia homoseksualistów, tylko grzech homoseksualny. W sumie seks przedmałżeński czy pozamałżeński też, ale homosiowy jest szczególnie piętnowany. No tak jest i już, tego sobie sam kościół nie wymyślił tylko tak jest w tekście źródłowym (Biblia).

Diddl

Dragomir, tak, problem tylko w tym, że w Biblii nie chodzi o homoseksualizm w sensie zdrowego związku dwóch dorosłych, świadomych, wolnych, kochających się mężczyzn, tylko o dominację starszego mężczyzny nad młodszym (dorosłego mężczyzny nad młodzieńcem, o wyższym statusie o niższym np. pan niewolnika), czyli krótko mówiąc o gwałt. Taki zdominowany mężczyzna nie był uważany za mężczyznę, to go ,,poniżało" do roli kobiety. Kobiety takich metod nie stosowały, dlatego nie ma nic o homoseksualizmie kobiet w Biblii. Na pewno nie dlatego, że kobiety nie miały wtedy znaczenie, bo po słynnym wersecie z Księgi Kapłańskiej ,,Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!", w którym tak naprawdę chodzi o to, że nie wolno upokarzać innego Izraelity, sprowadzając go do niższej hierarchii, zaraz potem jest o zakazie zoofilii i to dotyczy zarówno mężczyzny, jak i kobiety. W Sodomii i Gomorze nie chodziło o homoseksualizm, tylko o brak gościnności, pychę i próbę gwałtu zbiorowego. Zresztą zauważmy że tam niby sprawiedliwy Lot chciał dać zgwałcić swoje córki. Które później zgwałciły jego. XDDD W tamtych czasach nie istniało pojęcie orientacji seksualnej w dzisiejszym rozumieniu. A do tego w Biblii są najprawdopodobniej dwie pary homoseksualne, których Bóg wcale za to nie potępił - Noemi i Rut oraz Dawid i Jonatan. W pierwszym przypadku to tylko przypuszczenia, ale w drugim dotyczące ich fragmenty ewidentnie wskazują, że nie byli tylko przyjaciółmi jak twierdzi kościół. I jeszcze reakcja Saula na to, że Jonatan wybrał sobie Dawida. Jeśli byli tylko przyjaciółmi, to taka reakcja nie miałaby sensu. I to że Dawid i Jonatan mieli żony i dzieci nic nie znaczy. Po prostu musieli się ożenić. Tym bardziej że Jonatan był synem króla, a Dawid faktycznie został królem po śmierci Saula. Wiadomo że król musi się ożenić i spłodzić dziedzica tronu. Nawet w bliższych nam czasach były przypadki królów, którzy się ożenili i mieli potomstwo, i mieli kochanków.

Dragomir

Nie, Rut i Noemi z Biblii nie były lesbijkami. To popularna, ale anachroniczna i niepoparta tekstem interpretacja, która pojawiła się głównie w XX–XXI wieku w kontekście queerowych odczytań Pisma.816c60
Co mówi sama Księga Rut?
Kontekst: Noemi to Izraelitka, która z mężem i dwoma synami wyemigrowała do Moabu z powodu głodu. Synowie wzięli moabickie żony — Orpę i Rut. Mężowie (w tym mąż Rut) umierają. Noemi wraca do Betlejem, a Rut deklaruje niezwykłą lojalność:
„Gdzie ty pójdziesz, tam i ja pójdę, gdzie ty zamieszkasz, tam i ja zamieszkam. Twój lud będzie moim ludem, a twój Bóg moim Bogiem. Gdzie ty umrzesz, tam ja umrę i tam będę pogrzebana.” (Rut 1,16-17)
Rut jest synową Noemi (teściową). Relacja jest wyraźnie rodzinną — matka/córka zastępcza. Tekst wielokrotnie podkreśla więzi rodzinne.
Później Rut poznaje Boaza (krewniaka Noemi), wychodzi za niego za mąż, rodzi syna Obeda (dziadka króla Dawida), a dziecko oddaje Noemi do „wychowania” jako jej wnuka. Historia kończy się heteroseksualnym małżeństwem i kontynuacją rodu.
Użyty hebrajski czasownik „przylgnęła” (dabaq) w Rut 1:14 pojawia się też w opisie małżeństwa w Rdz 2:24, ale w kontekście biblijnym oznacza silną więź lojalności i przywiązania (także rodzinną lub przyjacielską), niekoniecznie seksualną.
Skąd się wzięła taka interpretacja?
Niektórzy współcześni czytelnicy (zwłaszcza w kręgach feministycznych i LGBT+) widzą w tej historii „queer coding” — silną więź dwóch kobiet w świecie zdominowanym przez mężczyzn, deklarację lojalności podobną do ślubów małżeńskich i brak mężczyzn w kluczowym momencie. Czasem cytuje się to na ślubach lesbijskich.91ed7e
Jednak:
Brak jakiegokolwiek śladu romansu czy relacji seksualnej w tekście.
Biblia otwarcie opisuje relacje heteroseksualne Rut (z mężem Moabitą, potem z Boazem).
Interpretacja lesbijska jest anachroniczna — nakłada współczesne kategorie „orientacji seksualnej” na starożytny tekst, w którym chodzi o lojalność, opatrzność Bożą i włączenie obcej kobiety (Moabitki) do

Dragomir

do ludu Bożego.
Tradycyjne komentarze żydowskie i chrześcijańskie widzą tu wzór przyjaźni, wierności i pobożności rodzinnej.0512cb
Podobnie jak w przypadku Dawida i Jonatana — silna męska przyjaźń bywa odczytywana jako homoerotyczna, ale tekst tego nie potwierdza.
Podsumowując: Rut i Noemi łączy głęboka, piękna, ofiarna miłość i lojalność rodzinno-przyjacielska. To jeden z najpiękniejszych przykładów kobiecej solidarności w Biblii, ale nie ma podstaw, by nazywać je lesbijkami. Taka teza to nowoczesna reinterpretacja, a nie odczytanie zgodne z tekstem i kontekstem historycznym.

Dragomir

Pozwoliłem się wypowiedzieć sztucznej inteligencji, i taki oto tekst dostałem. Tak więc wychodzi na to, że lewaki wszędzie widzą swoich ulubionych tęczowych :)

Diddl

No fajnie, że wybrałeś sobie tylko Noemi i Rut, a Dawida i Jonatana, gdzie nawet jest opisany ich pocałunek, Dawid cenił miłość Jonatana ponad miłość kobiet, to już nie. Też pozwoliłam sobie skorzystać z AI:
,,Interpretacja relacji Dawida i Jonatana zależy od perspektywy: tradycyjnej (teologicznej) lub współczesnej (literacko-społecznej). Biblia opisuje ich więź jako niezwykle silną, co od wieków budzi dyskusje nad jej charakterem.
Perspektywa biblijna i tradycyjna
W tradycyjnym ujęciu religijnym Dawid i Jonatan są symbolem idealnej, bezinteresownej przyjaźni.

Przymierze: Zawarli oni uroczyste przymierze, które polegało na wzajemnej lojalności i ochronie.
Wielka miłość: Biblia mówi, że Jonatan „umiłował Dawida jak własną duszę” (1 Sm 18,1).
Lament Dawida: Po śmierci Jonatana Dawid napisał: „Miłość twoja była mi rozkoszniejsza niż miłość kobiet” (2 Sm 1,26).
Kontekst historyczny: Teolodzy podkreślają, że w tamtej kulturze silne emocjonalne więzi między mężczyznami (tzw. filia) były cenione i nie oznaczały relacji seksualnej.

Perspektywa współczesna (LGBTQ+)
Część badaczy i osób ze środowisk LGBTQ+ interpretuje ich relację jako romantyczną lub homoseksualną.

Głęboka intymność: Opisy płaczu, całowania się (gest pożegnalny) oraz wyznania miłości są przez niektórych odczytywane jako dowody na związek partnerski.
Symbolika: Dla wielu osób wierzących LGBTQ+ postacie te są biblijnym potwierdzeniem, że miłość jednopłciowa może być święta i pobłogosławiona przez Boga." Jeśli niby Dawida i Jonatana łączyła tylko braterska więź, a całowanie się to był tylko gest pożegnalny, to dlaczego w Biblii nie ma innego opisu dwóch mężczyzn o takiej więzi, którzy się tak żegnali? Dawid i Jonatan tacy wyjątkowi byli, że tylko oni taką przyjaźń mieli? Poza tym powiedzmy sobie szczerze; Jeśli Bóg stworzył ludzi, a więc także homoseksualistów, to dlaczego miałby mieć pretensje o to, że żyją zgodnie ze swoją naturą, którą On sam im dał? I zauważ że Jezus nic nie wspominał o

Diddl

homoseksualizmie, a chyba powinien, jeśli to taki straszny grzech. Sam Jahwe też zresztą nie wypowiadał się bezpośrednio na temat homoseksualizmu. W dodatku Jezus powiedział coś takiego: ,,Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!" To pierwsze może pasować do homoseksualistów, bo gejem lub lesbijką się rodzi i to drugie też pasuje, bo to ludzie decydują czy pozwolić homoseksualistom na zawieranie małżeństw czy nie. Oczywiście w tym drugim na pewno chodzi też o eunuchów.

Dragomir

W pierwszym może chodzić równie dobrze o ułomnych, czyli chorych choćby umysłowo, którzy są niezdolni by założyć rodzinę i zadbać o nią, a w drugim ludzi pokaleczonych psychicznie i fizycznie przez innych. Ale Ty szukasz tego gejowania na siłę, zafiksowana jesteś tam srogo.

Może Dawid z Jonatanem byli dobrymi kumplami, jak braćmi tylko że mu Jonatan nie pierdzielił za uchem jak jakaś baba, to go nie wkurzał przynajmniej. Jak "badacze LGBT" biorą się za badanie Pisma Świętego to jest więcej niż pewne, że owocem będzie homopropaganda i wyszukiwanie jej gdzie się da.

A w Sodomie to byli bardzo gościnni. Chcieli nawet przyjąć anioła nie wiedząc że to anioł, ugościć go, upić i zrobić to, co homosie gwałciciele robią z pijanymi kolegami.

Maniack37 Odpowiedz

Jestem ojcem dopiero 8 lat, może za 7 lat mi coś odj*nie, ale nie na tą chwilę nie wyobrażam sobie jak bym mógł tak swoje dziecko potraktować. Trzymaj się dzieciaku, na szczęście podejście do innych orientacji się powoli zmienia, nawet wśród wierzących i kleru.

Gargamel427 Odpowiedz

Nie pochwalam agresji, ale staram się wczuć się w rolę faceta, który utrzymuje rodzinę, wychowuje syna przez 15 lat, a tu nagle jeb - taka niespodzianka...

matizpl15

Dalej nasuwa sie pytanie - co to naprawde za różnica? To syn sypia z facetami, a nie ojciec. I już uprzedzając odpowiedź, jeśli chodzi o wnuki - robisz dziecko, bo chcesz mieć dziecko czy dlatego, że babcia i dziadek chcą?

Dragomir

Ale jednak wstyd przed kolegami... No ale cóż, trudno.

Dodaj anonimowe wyznanie