Zawsze biorę sobie z domu drugie śniadanie do pracy, żeby nie tracić kasy na jakieś przekąski. Dzisiaj żona miała mi zrobić jajko na twardo. Zrobiłem sobie kanapkę, wziąłem też z blatu jajko.
Przed chwilą poczułem głód, więc wyciągnąłem jajko i stuknąłem nim w biurko, aby zbić skorupkę. Niestety okazało się, że albo wziąłem niewłaściwe jajko, albo żona zapomniała go ugotować...
Dodaj anonimowe wyznanie
Albo specjalnie nie ugotowała. 😀
Jajko niespodzianka
Ty lepiej sobie przypomnij czym wkurzyłeś żonę poprzedniego wieczoru.
Jajecznicę miałeś :D
Gdyby tylko istniał jakiś prosty sposób na ugotowanie jajka na twardo.... I nie trzeba było prosić innych dorosłych... Ach... Serio?? Dorosły facet wini żonę że wziął nieugotowane jajko.