#rILJN

Ubieram się w ciuchy, które teoretycznie przypisane są do innej płci. Będąc kobietą, bardzo lubię kupować ubrania (spodnie również) w dziale męskim – moim zdaniem są lepszej jakości i po prostu wygodne. Łączę je z kobiecymi dodatkami. Jestem też szczęśliwą mężatką :).

Przyjaźnimy się blisko z pewnym małżeństwem. Na ostatniej imprezie ona, będąc pod wpływem, wyznała mi miłość. Płacząc, poinformowała, że kobiety woli „od zawsze”, a że jej rodzina tego nie akceptuje, wyszła za swojego przyjaciela z dzieciństwa. Jest szczęśliwa, widząc inną „kryjącą się”... Delikatnie wytłumaczyłam jej, że... cóż, pomyłka.

Od tamtej pory uważa mnie za tchórza, co to się boi ostracyzmu społecznego (przyganiał kocioł...) i nie zamieniła ze mną ani słowa. Nasi mężowie, skołowani, co chwila pytają, o co chodzi. Ech...
Dodaj anonimowe wyznanie