#oifNI
Kiedyś będąc pierwszy raz u rodziny na wsi spałam z 10 lat młodszym bratem w łóżku. I oczywiście zesikałam się... W stresie nie wiedziałam co zrobić i rano zwaliłam wszystko na brata. To samo było, gdy przyjechałam poznać rodzinę mojego męża. Również „oznaczyłam” swój teren. Po przeprowadzce do nowego mieszkania „oznaczyłam” swoje łóżko.
Po sikaniu na łóżko po raz pierwszy nigdy więcej mi się to nie zdarza.
Nie wiem. Może w poprzednim życiu byłam psem?
😑
Na wakacjach też sikasz do łóżek w hotelach i pensjonatach?
Skoro wiesz, że tak się dzieje to czemu nie założysz pampersa? Jesteś obrzydliwa.
Bo woli sobie wmawiać, że to tylko zabawna, nieszkodliwa przypadłość, o której można pisać na anonimowych, po co ją leczyć?
Z ostatnim zdaniem zgadzam się w pełni. Autorka jest obrzydliwa. Nie wróżę różowej przyszłości. Będzie starą panną, podobnie jak Wrath.
No i po co zaczepiasz Wrath, Schwarzmalerze?
A jaka to zaczepka? Prawda to zaczepka? Sama pisała, że nikogo nie ma i nie będzie miała, bo wygląda jak facet (jest płaska). To jej słowa!
Takie małe cycuszki też się fajnie miętosi, może i ona, jeśli odblokuje się na życie i pójdzie za głosem biologii, znajdzie partnera z którym będzie robić wszystko to, z czym dzisiaj walczy i nie dopuszcza do siebie. Cycki to nie wszystko. Liczą się pozostałe proporcje, twarz i oczywiście osobowość, bo prawdziwe piękno mieszka w sercu a człowiek piękny i dobry (gr. Calos Cagathos) jest też pewny siebie, ale bez zarozumiałości.
Był taki film o nauczycielce co chciała uzbierać na zabieg powiększenia atutów i później zrozumiała, że nie warto. Chyba tej samej produkcji co Bez Urazy czyli ten nowy film o tym jak 30-latka zostaje wynajęta przez nadopiekuńczych rodziców do rozprawiczenia ich 19-letniego syna.
Bo nie warto. No rozumiem po odjęciu piersi, to przypadek szczególny. Lub jeśli byłaby wyraźna dysproporcja pomiędzy jedną a drugą. Inaczej...no można na upartego, ale to tylko piersi. Jeśli dla kogoś wielkie bimbały są wyznacznikiem piękna czy wartości kobiety, to sam jest takim samym pustakiem jak te laski, co robią sobie pontony z ust lub powiększają balony żeby podbić ego, bo nic nie reprezentują sobą w żaden inny sposób. Jest popyt na pustaki, jest i podaż, tu rynek się równoważy. Na mnie jakoś nigdy plastikowe laski nie zwracały żadnej uwagi, a i ja nie interesowałem się takimi. To po prostu się czuje i albo coś nas ciągnie w tę stronę, albo nie i druga strona też to odczuwa.
Nie pomyślałaś o tym, by się leczyć? Moczenie nocne, nawet jednorazowe jest objawem zaburzeń psychicznych. Dodatkowo przeraża Twoje podejście do tematu, od kiedy szczanie pod siebie jest śmieszne? Wiesz jak musi śmierdzieć?
Not cool bro
Udawaj chociaż bardziej przekonująco, skoro już się pod kogoś podszywasz. Prawdziwy Schwarzmaler nie używał NIGDY angielskiego, ani nie sprofanowałby tak swojego nicku, by pominąć "c" w "sch". Taka porada od kogoś, kto najwidoczniej lepiej go znał.
Niestety prawdziwego Schwarza już nie ma i nie będzie. :)
Nie wiem o co ci chodzi, ale niech pokój będzie z tobą
Dertyp, dobrze wiemy że jesteś nowym kontem Schwalzmalera, proszę Cie xD
Nie obrażając Autorki, przypomniała mi się scena z jednego z odcinków Świata Według Kiepskich ("Szkoła Rzycia"), jak jeden z uczniów miał moczenia nocne i Ferdek zapisał sobie w kajecie "siiikaaa.... świnia jedna farbowana....".
Hahaha :) pamiętam ten odcinek :) i ten przygłuchy Kocięba (Ferdek zapisał "przygłupi") :) jeden z lepszych odcinków :)
To po prostu odruch bezwarunkowy...który sobie przypadkiem wyrobiłaś. Śmigaj do psychologa po pomoc
Sikanie jest mega zajebiste
Jak zostać psem i się z tego cieszyć? Nasikać do każdego łóżka i wmawiać, że oznaczyło się teren. XD Jakby jej to przeszkadzało to kupiłaby nawet matę dla szczeniąt i położyłaby na łóżku, ale nie lepiej naszczać i wciskać, że jest terenomaniakiem.