#o88Sv

Delegacja, Anglicy w swojej uprzejmości wzięli mnie na obiad. Na tym obiadku dobre rzeczy, bo zabrali mnie do azjatyckiej knajpki i pierwszy raz w życiu jadłem ramen i kałamarnicę (nawet spoko była, jak taka rybka smakowała). Podczas jedzenia gadka szmatka, od słowa do słowa, no i zeszło na temat kasy. Pytają mnie, ile zarabiam w Polsce. Mówię, że ok 400-450 funtów zarabiam. Oni na to, że 450 funtów to trochę mało, ale w sumie za 400 funtów tygodniowo to idzie wyżyć na jakimś tam podstawowym poziomie życia. Ja ich szybciutko wyprowadzam z błędu, że to nie tygodniowo, tylko miesięcznie, na co oni oczy jak pięć złotych, szczęki na dole i przerażeni. Mówią mi, że oni to tak mają  600-700 funtów tygodniowo, a jak są na delegacji, tak jak kiedyś u nas, to nawet 900-1000 funtów tygodniowo, na co ja tylko cicho załkałem i spuściłem głowę przepełnioną marzeniami.


Następnego dnia ich szef dał mi kilkadziesiąt funtów i kazał zawieźć mnie do sklepu, żebym mógł sobie zrobić zakupy do Polski :D
Polaki biedaki.
HansVanDanz Odpowiedz

Z obecnym przelicznikiem, to ok. 2000 zł za miesiąc pracy. Wiele lat minęło, kiedy taka pensja była choćby najniższą krajową

Dragomir Odpowiedz

To stare wyznanie, teraz by było z 1000 miesięcznie przynajmniej.

Dodaj anonimowe wyznanie