Jako mała dziewczynka w kościele dokładnie obserwowałam wszystkich dorosłych, a kiedy na dłużej spotkałam wzrok jakiegoś pana czy pani, byłam pewna, że ten „rozpoznał” we mnie swoją dawno porwaną córkę i że po mszy na pewno się po mnie zgłosi.
Dodaj anonimowe wyznanie
Trochę mnie zastanawia, skąd Ci się to wzięło :P
Niektórym bierze się to poprostu z nikąd. Dzieci już tak mają. Takie zachowanie niekoniecznie wskazują, że w domu źle się dzieje, czy coś podobnego. Chyba większość ludzi w dzieciństwie miała takie głupie pomysły.
Glupie pomysl dzieci nie biora sie z nikad
@whereru, no dobrze, może nie znikąd, ale może np. mama autorki ogląda jakieś m jak miłość albo inny serial/film i młoda podłapała taki motyw.
Zapewne usłyszała/przeczytała jakąś historyjkę/obejrzała film, w którym był podobny wątek i wydawało jej się to niesamowite, fajne, tak że sama zapragnęła być bohaterką takiej opowieści. Tak samo jak niektóre fanki "Zmierzchu" marzą o miłości z wampirem. (:
@Jestemawsome wlasnie to mialam na mysli piszac moj komentarz. ;)
Miałam podobnie, tylko ja wtedy myślałam, że ta osoba się we mnie podkochuje xD
Ja jako dziecko zawsze czekałem aż ksiądz wszystkim oznajmi, że jestem reinkarnacją Jezusa. Chyba nie byłem normalnym dzieckiem :D
Przebiłeś porwane dziecko :D
Reinkarnacja nie istnieje...
Znowu nie ma najważniejszej informacji. Ktoś się zgłosił?
Ja zawsze wyobrażałam sobie, że skacze po głowach wszystkich ludzi xD
Mi się wydawało, że okaże się, że jestem adoptowana i moi biologiczni rodzice mnie rozpoznają :D
nie byłam więc jedyna :D piątka! :D
No cóż, mój siostrzeniec był pewny, że ma gdzieś drugą mamę i jest lepsza bo pozwala mu na wszystko :D
I co? Ktoś rozpoznał?
Ja jak ludzie szli do komunii patrzylam kto ma ladniejsze buty
Ja słuchałam kto ładniej śpiewa i wyłapywałam fałsze, a jak ktoś śpiewał okropnie to lądował na mojej "czarnej liście"( nie licząc niektórych starszych pań). :D