#m8kMs

Gimnazjum. Początek moich wielkich rozczarowań miłosnych. Wiadomo - te pierwsze miłostki bolą najbardziej i wspomina się je jeszcze przez długie, długie lata.

Pewnego dnia na lekcji WF-u wypatrzyłam sobie chłopaka. Straszliwie mi się spodobał - był sportowcem (a do takich po dziś dzień mam wielką słabość). Oczywiście od razu powiedziałam o tym swojej koleżance, z którą zwykłam siedzieć na wszystkich lekcjach w ławce. Wiecie, coś w rodzaju najlepszej przyjaciółki, ale z przewagą "w rodzaju".
Męczyłam się z owym zauroczeniem przez dłuższy czas. Mijałam go na korytarzu, wzdychałam podczas lekcji WF-u i tak dalej.

Pewnego pięknego dnia siedziałam na przerwie przy sali, w oczekiwaniu na kolejną lekcję. Pamiętam, że mój obiekt westchnień wtedy obok mnie i mojej kumpeli przechodził. Należy tutaj wspomnieć, że koleżanka należała do niezwykle odważnych i pewnych siebie osób.
To była chwila - dziewczyna poderwała się z podłogi i zatrzymała zdziwionego chłopaka.
- Hej, wiesz co, jest sprawa. Podobasz się mojej koleżance! - Pokazała tutaj palcem na mnie.
Oczywiście spaliłam buraka, ale nie mogłam nic zrobić - byłam w wielkim szoku. Po prostu... Szczęka mi opadła.
Chłopak spojrzał na mnie, a następnie wypowiedział słowa, które będą odbijać się w mojej głowie do końca życia:
- O Boże, jaki paszczur...

Cóż.
KikaSkadsTam Odpowiedz

Coz, jakikolwiek wizualnie by nie był-nie zasluguje na zadna dziewczyne. Szacunek do drugiego człowieka to podstawa

icebreaker

Gimnazjum też odgrywa tutaj dużą rolę. Wieszkosc dzieciaków w tym wieku rozpoczyna swoją wielką "przygodę życia " . Pewnie dlatego to powiedział, żeby się kuplom przypodobać.
Nie zmienia to jednak faktu, ze chamsko się zachował

78FS

To na starość będzie sam. Z takim podejściem nie znajdzie wartościowej kobiety, a kumple do szczęścia nie wystarczą.

Munir

Aha, czyli ze miałby być nawet z największą poczwarą, bo nawet ona zasługuje na księcia z bajki? Juz to widzę jak to jest praktykowane w 2 stronę, kiedy ,,paszczurowaty,, marzy o ładnej dziewczynie, wtedy byście sie z niego pewnie śmiali :`)

Lithium

@Munir nikt nie powiedział, że mają być razem. Niektóre komentarze należy zostawić dla siebie. ;)

Outsider

@Munrir
przecież chodziło o szacunek do drugiego człowieka... Gdyby największa poczwara okazałaby się w środku kimś bardzo wartościowym, stałaby się przecież księżniczką! Uroda nie ma tu nic do rzeczy...

samwieszkto

Spokojnie, to, że zachował się tak będąc w gimnazjum, nie znaczy od razu, że teraz nie wydoroślał :)

merkury Odpowiedz

Od początku myślałam że Twoja koleżanka zacznie go podrywać. Koleżanka zachowała się w porządku tylko beznadziejny był Twój objekt westchnień.

majaa62

Przepraszam, ale muszę..*obiekt :) :)

merkury

Oj przecież wiem :D chciałam się pochwalić znajomością niemieckiego, tam
obiekt= Objekt
Ps. Dzięki za poprawkę;)

Princess33 Odpowiedz

Chamski... Nieważne jak wyglądasz, mógł to zatrzymać dla siebie.

ApelujeZamknijSie Odpowiedz

-O Boże, to ten plemnik, który wygrał?

78FS

Pędził na oślep albo wszystkie plemniki były nieciekawe.

wika123466 Odpowiedz

Cham i prostak. Nie warto sie przejmować;)

oluju Odpowiedz

Prawda jest taka że koleś pewnie był zaskoczony takim wyznaniem i żeby zaimponować kolegom walnął obraźliwym tekstem, co by śmiesznie było. Jestem pewna ze po jednym dniu zapomniał o tym tekście. Szkoda tylko, że te kilka słów mogły wyryć naprawdę wielkie szkody, bo dziewczyna nie zapomni o tym tak szybko. Jestem pewna że to co powiedział spowodowało mniejszą pewność siebie tej dziewczyny oraz kompleksy. Takze uważajcie ludzie na słowa bo one pozostają w człowieku na bardzo długo. Ktos się chwile posmieje a druga osoba cale życie bedzie się dręczyć.

sansa007 Odpowiedz

O Boże, jaki cham!

AnonimowyGnom Odpowiedz

Cóż. Gimnazjum...

zebra30 Odpowiedz

Przypomniała mi się moja historia, gdy w 1 gimnazjum bardzo podobał mi się chłopak z 2 klasy. Moja koleżanka powiedziała, że to jej kolega, wiec "przy okazji" nas zapozna. Tak więc, gdy nadszedł TEN dzien, podeszlysmy do niego a ona: cześć, nie znamy sie, ale bardzo podobasz się mojej koleżance. Poznajcie sie, pa. I uciekła, a ja do teraz go unikam :D

WisienkaNaTorcie Odpowiedz

Chociaż wyleczył Cię z zauroczenia. Nie ma co tracić życia na niewarte miłostki. 😉
Mam nadzieję, że znalazłaś tego wartego uwagi.

Zobacz więcej komentarzy (19)
Dodaj anonimowe wyznanie