#lc4V9

Stosunkowo niedawno, bo na tegorocznym finale WOŚP, zbierałam pieniądze jako wolontariuszka. Kiedy razem z innymi wolontariuszkami przechodziłyśmy jedną z uliczek przy dworcu, podbiegł do nas jakiś bezdomny. Trochę się przestraszyłyśmy, bo w sumie mamy po 14 lat i ludzie nie zawsze są dobrze nastawieni do wośpujących. Jednak ten bezdomny wrzucił do puszki jedną monetę - złotówkę i powiedział, że to jego wszystkie pieniądze, ale wie, że nawet to pomaga i że każdy powinien wrzucić choć tyle, nawet taki bezdomny jak on.

To był największy datek. Pomimo tego, że ludzie wrzucali po kilka banknotów, ten był najszczerszy.
ToTylkoJa90 Odpowiedz

To taki wdowi grosz :-) Nie liczy się kwota,tylko to,że płynie ze szczerego serca.

MaliaHale

O tym samym pomyślałam :). To znaczy, o biblijnej wdowie ;)

Serwatka31

A ja o tej z która pomogła wykupić ciało pierwszego połskiego męczennika.

grzejniczek Odpowiedz

Dał najwięcej - wszystko co miał

rafael1604

Pewnie wszy mu zostały.

Anonimowosc12

@rafael
Bycie podłym tez Ci zostanie do końca życia?

AnonimowoscJestOk Odpowiedz

,,Najwięcej daje ten, który ma najmniej''. :)

jestemjulka Odpowiedz

Od wielu lat jestem wolontariuszka. Pewnego roku podszedł do mnie bezdomny pan, którego kojarzyłam z ławki spod osiedlowego sklepiku. Powiedział coś w stylu "Co roku zbieram wszystkie drobne, nie mam ich za dużo, ale wiem, że inni potrzebują ich bardziej niż ja", po czym dał mi ciężki woreczek pieniędzy, w którym było około 10 złotych.
Co roku doświadczam podobnych sytuacji. Ludzie naprawdę są wspaniali! A my będziemy grać juz do końca świata i o jeden dzień dłużej! :)

Young Odpowiedz

Właśnie tacy ludzie wiedzą co to prawdziwa miłość, szacunek i pomoc. A ten co ma najwięcej nic by nie dał. Niestety taka jest smutna rzeczywistość.

jak

Miliarderzy wydają miliony na pomoc. Bill Gates po śmierci przekaże swój majątek na aukcje humanitarne. Więc nie pierdziel. Bo Ci którzy mają najwięcej dają najwięcej. To raczej "nowobogaccy" są sknerami.

papson

@jak, akurat przykład Bill'a z dupy. Poczytaj sobie o jego zaangażowaniu w depopulację, fundacje często niestety są zwykłymi przykrywkami.

omlenio Odpowiedz

Ale tak samo, choć to zupełnie inna sytuacja, jest z prezentami od ukochanych osób. Mój tata zawsze dawał mi dużo (jak na moje, bo każdy ma inny poziom) pieniędzy, podarował mi dwa samochody zanim skończyłam 20 lat, a najbardziej ucieszyło mnie, gdy kiedyś dostałam od niego kapciuszki z kokardką. Bo te najmniejsze gesty świadczą o największych uczuciach. Zobaczył tę kokardkę i stwierdził, że będzie mi miło. Było, bardzo.

Margaret Odpowiedz

Brawo! :)

hasztak Odpowiedz

Jesteś bardzo dojrzała jak na 14lat ;)

stristenn Odpowiedz

Nie ważne co dajemy, ważne jak dajemy!

bobik007 Odpowiedz

Trzeba wierzyć w ludzi. Zazwyczaj Ci , którzy maja najmniej dają najwięcej 😊 Oby więcej takich ludzi 😊

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie