#lEUGW

Mam 22 lata i jestem prostytutką.

W moim otoczeniu uchodzę za normalną dziewczynę. Mam dobre kontakty z rodzicami, przyjaciół, robię ambitne studia i w trakcie nich już zdobywam doświadczenie w zawodzie. Jestem tym chwalonym 'dzieckiem' rodziców.

Nikt jednak nie wie, co robię od wielu miesięcy. Zaczęło się niewinnie. Były facet mnie zdradził, rozstaliśmy się, ja byłam samotna, miałam też swoje potrzeby. Pod wpływem podniecenia założyłam konto na seks kamerkach. Ot tak, dla zabawy, chciałam z kimś pogadać i miałam fantazję, żeby ktoś patrzył jak robię sobie dobrze. Odkryłam w ten sposób, że serio można na tym zarobić. Spędziłam tam tydzień, 2h na dzień, łącznie zarobiłam tam przez ten czas prawie 2000 zł bez pokazywania twarzy. Nie robiłam też jakiś dziwnych rzeczy, masturbowałam się, pokazywałam nago, takie raczej standardy.

Potem nastał taki czas, że nie miałam wolnej chaty, nie mogłam siedzieć na kamerkach. A ja już zdążyłam się od tej kasy uzależnić. To pchnęło mnie do prostytucji. Z klientami umawiałam się przez pewien portal. U nich w domu, w aucie, w hotelu. Wybierałam sobie klientów, z facetem musiało mi 'zaiskrzyć', z każdym się nie spotykałam. Zachowywałam też pewne środki ostrożności, choć póki co żaden nie chciał mi zrobić krzywdy czy zrobić czegoś wbrew mojej woli.

Spodobało mi się to. Ja lubię seks, na związek nie jestem gotowa po poprzednim. Serio, z tymi facetami często jest mi przyjemnie. Ja się do niczego nie zmuszam, stawiam warunki, a oni mi płacą.

Co robię z pieniędzmi? Mam manię gromadzenia kasy na koncie oszczędnościowym. Zostawiam te pieniądze na przyszłość. Na razie nie wydałam z mojego 'biznesu' ani złotówki, czekam na odpowiedni powód, aby te pieniądze wydać.

Dzielę się tym wyznaniem, bo jest to anonimowe i to dosyć mocno. I mam do was pytanie. Dlaczego widzicie w tym coś złego, brak szacunku do siebie? Ja też tak kiedyś myślałam póki w to nie weszłam. Uważam, że brak szacunku do siebie jest wtedy jakbym robiła coś wbrew mnie, zmuszała się do czegoś, a mi potrafi być przyjemnie i jeszcze mam z tego pieniądze. Poza tym w tych naszych czasach ONS czy FWB jest już w pełni akceptowalne, czyli za darmo to jest ok, a za pieniądze to kobieta się puszcza? Nie rozumiem tego.

Zastanawia mnie punkt widzenia innych ludzi.
ajjajaj Odpowiedz

Jak Tobie jest dobrze to co komu do tego co robisz ze swoją dupą

Ultraviolett

No, w sumie prawdziwe jak rzadko co.

cwel

jaka dziwka

Dragomir Odpowiedz

Każdy może mieć hobby, ty na przykład lubisz być dziwką.

Dragomir

Tylko do tych z twojej rodziny, ale to one mi chcą za to płacić ale mi wystarczy, że się w nie spuszczam. Tylko ty jedyny się nie udałeś, żenska część jest zdrowa :)

Masakrator999 Odpowiedz

Starasz się znormalizować mentalność kurtyzany, przykre.

StaryCap

A ja czekam na zdanie hwaweny!

SokoliWzrok

Dokładnie. I oczywiście pełno klientów super przystojnych, bogatych i cudownych, którzy ją dobrze traktują.

Dragomir

I wysoooookich.
Swoją drogą, wiele Ukrainek za granicą tak właśnie zarabia na życie. Może i ona spotkała swojego brodacza w "pracy".

Dragomir

To by wyjaśniało bicie po twarzy i zakaz pisania z innymi mężczyznami :) oraz usposobienie, całe życie w nienawiści, bo gdzieś trzeba kierować tę frustrację. Teraz to aż mi jej się trochę żal zrobiło.

Czaroit Odpowiedz

Mój punkt widzenia jest taki - Twoja dupa, Twoja sprawa. I Twoje konsekwencje własnych wyborów, jakiekolwiek by nie były.

Kompletnie nie oburza mnie to, co robisz ze swoim ciałem i psychiką. Póki nikomu nie dzieje się krzywda, mnie nic do tego. Za to oburzają mnie Twoi klienci, ci żonaci albo w oficjalnych związkach, którzy zdradzają i oszukują swoje partnerki. Narażając je przy tym na choroby. To jest dla mnie dno moralne. I tak samo pomyślałabym o Tobie, gdybyś robiła to w tajemnicy przed swoim partnerem.

Dla mnie każdy ma prawo decydowania o swoim ciele. Chcesz się prostytuować, chcesz popełnić samobójstwo, chcesz eutanazji z powodu nieuleczalnej choroby? Proszę bardzo. Rób jak uważasz, bylebyś swoim postępowaniem nie krzywdził innych istot.

Z drugiej jednak strony, zawsze warto przyjrzeć się z bliska swoim motywom. Bo nie o pieniądze Ci chodzi. Więc o co? Tak naprawdę?

Tylkopoco Odpowiedz

A mnie się wydaje że chcesz sobie i byłemu podświadomie uświadomić, że jesteś coś warta. Nawet to, że nie ruszasz tych pieniędzy to sygnał dla mózgu: "to moja wartość". By "wytknąć" byłemu że inni nie tylko cię chcą ale płacą za bycie z tobą przez chwilę.
Sama powiedziałaś, że nie jesteś do związku gotowa, bo jeszcze nie przebolałaś rozstania. Według mnie tak to odreagowujesz.

Jak dla mnie: chcesz to tak zarabiaj, twoja sprawa. Życzę ci tylko że jak przebolejesz zdradę i rozstanie to popatrzysz na swoje zachowanie i byś mogła nadal patrzeć na siebie w lustrze.

Mendapazdzioch Odpowiedz

Usprawiedliwianie wynaturzenia.

Zenek1321 Odpowiedz

Dziwki są bardzo potrzebne. Dzięki nim jest o wiele mniej gwałtów. Jeśli kobieta robi to z własnej i nieprzymuszonej woli to jest jej sprawa i nic nikomu do tego. W sumie to najstarszy zawód świata i dawnych czasach dziwki miały wysoki status społeczny.

Czysta Odpowiedz

Dziwka to stan umysłu.

Rumek Odpowiedz

ONS i FWB nie jest wcale w pełni akceptowalne. Połowa ludzi akceptuje, u drugiej połowy takie osoby są skreślone.

Postac Odpowiedz

"Dlaczego widzicie w tym coś złego, brak szacunku do siebie? Ja też tak kiedyś myślałam" - no to dlaczego tak myślałaś?

Postac

Czyli jak ktoś inny tak robił, to Autorka patrzyła krzywo. Jak sama tak robi, to już wszystko jest OK.

I ona się dziwi? Niech się zastanowi, co sama myślała i dlaczego, to będzie miała odpowiedź.

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie