#l8WsO

Bardzo chcę zdobyć prawa jazdy, ale odczuwam silny stres podczas każdej lekcji jazdy na kursie. Po 12 godzinach spędzonych za kierownicą mam już pewne umiejętności i potrafię reagować na sytuacje drogowe, ale nie potrafię się choć trochę odprężyć. Często boję się, że popełnię błąd. Moje dążenie do perfekcji sprawia, że oczekuję od siebie doskonałości od samego początku.
kobieta75 Odpowiedz

Po 12 godzinach myślisz, że powinnaś/powinieneś czuć się wyluzowany?
Ja po 16 latach nie czuję sie wyluzowana za kierownicą!

Bumtralalala Odpowiedz

Chcesz zdobyć "prawo jazdy", a nie "prawa". Skąd ludziom bierze się to odmienianie? ಠ_ಠ

Kiedyś chciałem dostać zawału, jak usłyszałem od kogoś "zapomniałem prawojazdów" (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

GoMiNam Odpowiedz

Nie każdy musi mieć prawo jazdy, nie ma takiego obowiązku to raz. Dwa Ty możesz dobrze jeździć, ale nie jesteś w stanie kontrolować innych uczestników ruchu. Jeśli umiesz właściwie zareagować i jeździć ostrożnie, z wyczuciem, aby nie stwarzać zagrożenia dla siebie innych to jest naprawdę super.
Za kierownicą raczej nie można się odprężyć, cały czas musisz być czujną osobą, bo odpowiadasz za siebie to raz, ale też za innych w pewien sposób (zasada ograniczonego zaufania).

Gosik Odpowiedz

Ja nie byłam w stanie nauczyć się jeździć na kursie. Zdawałam BARDZO dużo razy, w pewnym momencie przestałam liczyć ile, ale albo kilkanaście albo ponad 20. Zdałam w końcu z litości, wszyscy mnie tam już znali... od razu wsiadłam w samochód i po tygodniu jeździłam już bez problemu i stresu. Teraz po niespełna 2 latach uważam się za całkiem dobrego kierowcę, otoczenie również, nie mam żadnych kłopotów z długimi trasami, czy dużymi miastami. Także głowa do góry;)

Exel Odpowiedz

Wybacz prawdę, ale po 12 godzinach nie masz żadnych umiejętności. Po zrobieniu całego kursu nauczysz się jak zdobyć prawo jazdy. Po otrzymaniu plastiku zacznie się dopiero Twoja wieloletnia praca. Dążenie do doskonałości jest dobre na każdym etapie. Więc dbaj o to, żeby fundament domu był doskonały, później zadbasz o to żeby jego ściany i dalej dach też był doskonały. W końcu trudno myśleć o doskonałym domu patrząc tylko na działkę budowlaną.
Odprężenie podczas prowadzenia pojazdu przyjdzie samo z czasem, choć odpowiedzialny zawodowy kierowca, który pokonał milion kilometrów powie, że to swoiste odprężenie, bardzo często nazywa się rutyną, która może być bardzo zgubna.

StaryCap Odpowiedz

Czekaj czekaj? Po 12h lekcji jazdy samochodem CIAGLE czujesz się spietę?
Będziesz najgorszym kierowcą na świecie. Każdy już przy 3 czy 4h nauki czuje się wyluzowany i odprężony za kółkiem. Szybko rusza, nie szarpie silnikiem, nie pali sprzęgła. Ale jak ktoś przy 12h nie potrafi się odprężyć to instruktor powinien przerwać lekcje i wywalić go ze szkoły.

kksumina

Ciulikiem się pobaw

GoMiNam

Nie odpowiadamy tylko za siebie, nie pilnujemy tylko siebie jako uczestników ruchu. Pilnujemy wszystkich: innych kierowców, rowerzystów, osoby na hulajnogach, osoby na rolkach, pieszych. Za kierownicą nie można się wyluzować. Tu trzeba być ciągle skupionym i pilnować tego, co się dzieje.
Nasza pewność jako kierowcy to jedynie pewność co do tego, że będziemy w stanie zareagować w odpowiednim momencie na nieoczekiwane zdarzenie na drodze, aby zmniejszyć ryzyko. Nic ponadto.

Seekretny Odpowiedz

Skąd ja to znam… Nie masz co po sobie oczekiwać doskonałości bo doskonałymi kierowcami są tylko wykwalifikowani profesjonaliści. Też tego po sobie oczekiwałem przez co moje godziny jazd były pełne frustracji bo zawsze jest jakaś pierdoła którą zrobisz źle, ale tak długo jak nie jest tak że bardziej jeździ za Ciebie instruktor to na prawdę jest dobrze. Dopóki wiesz jak zachować się na drodze, nie popełniasz głupich błędów a samochód nie gaśnie ci przy każdym ruszaniu spod świateł to jak na 12h jest dobrze. Za tobą dopiero mniej niż połowa i tak imo zbyt krótkiego kursu, na tym etapie może oswoiłeś/łaś się z samochodem, z jego gabarytami i wiesz kiedy „łapie” sprzęgło. Nie oczekuj od siebie wiele więcej bo jeszcze długo zajmie ci opanowanie jazdy do perfekcji. Skup się na nie popełnianiu głupich błędów trenowaniu skupienia, bo z doświadczenia wiem że czasem są dni w które z tym ciężko ;)

Dragomir Odpowiedz

Po kilku miesiącach samodzielnej jazdy będzie dużo lepiej. Daj sobie czas, nie od razu Rzym zbudowano.

Dodaj anonimowe wyznanie