Jakiś czas temu nocowałam u znajomej z innego miasta. Sprawy potoczyły się trochę niefortunnie i musiałam wracać do siebie, zostawiając przy tym niedużą walizkę z moimi rzeczami - trochę ubrań, bielizna i kosmetyki. Kilka dni po powrocie upomniałam się o swoje rzeczy i poprosiłam, żeby przesłała mi je kurierem. Zrobiło się naprawdę dziwnie, zaczęła wściekać się na mnie, że traktuje ją jak jakąś złodziejkę... ogólnie z jakiegoś powodu zrobiła się z tego niezła awantura.
Po kilku dniach darcia kotów w końcu dostałam swoje rzeczy z powrotem - ubrania w strzępach, podobnie jak poszycie walizki, kosmetyczka zalana szamponami, żelami pod prysznic i kolorowymi kosmetykami.
Kobiety potrafią być niezłymi psychopatkami.
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie dość, że dała Ci nocować to jeszcze ma na pocztę latać i nadawać dla Ciebie paczki? Bo Ty zawaliłaś sprawę i nie zabrałaś swoich rzeczy? Nie za dużo dobrego na raz? Chociaż zaproponowała że zapłacisz? Niszczenie Twoich rzeczy to chamstwo i zachowanie godne 13 latki ale Twoje podejście że Ci się coś należy też jest dziecinne.
Może lolesanka kazała jej wypie*dalać w tej chwili i prawie dosłownie ją wywaliła?
Byłaby to dość istotna dla wyznania uwaga, a jej nie ma, stąd zakładam że niefortunność nie miała związku z nocowaniem i koleżanką.
Wyznanie napisane jest po prostu beznadziejnie (może celowo?), niewiele wniosków można na jego podstawie wyciągnąć. W związku z tym uważam, że próby ustalenia tego, kto ponosi "większą winę" są bez sensu.
Brakuje tu najwazniejszej informacji i wyjasnienia "sprawy potoczyly sie niefortunnie" - czyli co? Odkryla, ze spalas z jej facetem czy powiedzialalyscie sobie nawzajem cos nie przyjemnego i wyszlas? Nie bez powodu zrobilaby przeciez awanture ... chyba, ze faktycznie psychopatka, ale zeby to stwiedzic, musielibysmy wiedziec co faktycznie tam zaszlo.
Podejrzewam że po prostu musiała z jakichś powodów (zawodowych, rodzinnych albo co tylko) teraz-zaraz-natychmiast wracać do domu, i nie było czasu zajść do koleżanki po walizkę.
No dobra, ale wyjaśnij, dlaczego uciekałaś z domu znajomej bez swoich rzeczy, bo to wydaje się być ważne.
Jak można walizki zapomnieć, a potem się o nią... upomnieć?!
Coś czuję że już się nie spotkacie
'Kobiety potrafią być niezłymi psychopatkami.' Naprawdę? Myślałam, że tylko mężczyźni na filmach tacy są.
Boże, co Ty masz w głowie, żeby pisać takie truizmy? Pewnie zawsze rzucasz w towarzystwie teksty typu 'jejku zawsze mam mokrą rękę, kiedy włożę ją do wody'.