#k5uzs

Kątem oka zauważyłam, że kolega z biurka obok idzie do pokoju socjalnego. Podałam mu szklankę i nie odrywając się od pracy, rzuciłam krótką prośbę: „Nasikasz mi?”. Po chwili wrócił ze szklanką pełną napoju o słomkowej barwie, którym z ulgą ugasiłam pragnienie, dostrzegając, że na twarzy obserwującej mnie nowej stażystki obrzydzenie miesza się z szokiem. Zrozumiałam, że biedna dosłownie wzięła nasz żargon...
Jeden z klientów firmy obdarowuje nas napojem izotonicznym, który produkuje. Przy biurkach nie wolno nam pić z butelek, a żeby nalać go do szklanki, trzeba mocno nadusić na butelkę, aż przez niekapiący korek poleje się strumień. Kiedyś koleżanka nazwała to sikaniem. Jak przystało na dojrzałych ludzi, mieliśmy niezły ubaw. Jednak kiedy emocje opadły i skończyły się śmichy-chichy, zwrot „nasikasz mi?” przestał wszystkich bawić i dziwić, za to na stałe wszedł do naszego słownika jako skrót od prośby „nalejesz mi napoju izotonicznego?”.

Nie wiem, czy po fakcie dziewczynę przekonały te wyjaśnienia, ale do końca stażu patrzyła na nas z pogardą.
Schwarzmaler Odpowiedz

Taa, jasne. Chyba w twojej głowie.
Sądzę, że patrzyła na ciebie z pogardą z całkiem innego powodu (np. twojej niedojrzałości), a nie dlatego, że naprawdę uwierzyła, że pijesz mocz. Ogarnij się.

Rfvbgt

Weź się już zamknij.

Schwarzmaler

Co tym razem nie pasuje? Znowu kogoś obraziłem? Czy może jednak znowu napisałem prawdę, która niektórych najwyraźniej w oczy kole?

Eureenergie

Rzygać mi się chce jak widzę jego kolejny wysryw pod każdym wyznaniem.

Frog

@Eureenergie
"To osoba, której głównym celem jest obrażenie, ośmieszenie drugiego użytkownika poprzez wysyłanie napastliwych, agresywnych, celowo kontrowersyjnych treści. To ktoś, komu nie zależy na merytorycznej dyskusji, a na wywołaniu jak największej ilości negatywnych emocji."

Sinha

Jak on aż tak was denerwuje to nie czytajcie jego komentarzy. Ja jak widzę jego nick to po prostu nie czytam i przechodzę dalej. Wam też to polecam

Dragomir

Nie karmić trolla plusami ani komentarzami. Zdechnie samo.

Dodaj anonimowe wyznanie