#jWrkN

Umówiłem się na randkę z Tindera. Dziewczyna naciskała na restauracje i czułem w kościach, że mam być jedynie sponsorem kolacji, ale jednak zdecydowałem się pójść. Dziewczyna w rzeczywistości nie była zbyt atrakcyjna, zdjęcia na Tinderze były mocno naciągane, co za tym idzie fundowanie kolacji nie wchodziło w grę.

Poszliśmy, ona zamówiła to co chciała, a kiedy kelner zapytał się mnie co sobie życzę, odparłem, że poproszę na osobny rachunek to i to. Ale się dziewczyna wtedy zapaliła. Po wymianie kilku niemiłych zdań ona do mnie żebym odwiózł ją do domu. Ja na to, że już zamówiłem i jak zjem to ją odwiozę. Wstała i wyszła. Trochę mnie zagotowała, ale przynajmniej smacznie zjadłem. Bałem się jedynie, że w przypływie złości porysuje mi auto na parkingu, ale nie porysowała. Słyszałem o dziewczynach, które naciągają chłopaków na jedzenie, ale nie myślałem, że mi się to kiedyś przytrafi.
ludojadow Odpowiedz

Ta sama laska pewnie krzyczy o rownouprawnieniu, ale kiedy przychodzi do wyłożenia hajsu za żarcie w restauracji, to nagle staje się tradycjonalistką xD Głupotą jest wywalanie hajsu na obcą laskę xD Jakbyś jej mógł chociaż pomiziać za to migdałki swoim dongiem to jeszcze bym zrozumiał wyłożenie hajsu, ale zapłacić tylko po to zeby dać się jej nażrec za dziękuję, albo i nawet nie, to niech szuka sobie innego frajera xD

ludojadow

W domu miałem bardzo dobre wzorce zachowań, ale wraz z dorastaniem zacząłem dostrzegać, że są niedostosowane do obecnych czasów i słucham tych gomułkowakich rad moich starszych odnoszacych się do relacji damsko-meskich i innych rzeczy z czystego szacunku, a swoje myślę i robię, bo obecne laski są inne niż te z młodości moich starszych xD Nawet nam trener mówi, że jak laska rzuca się z pięściami, to żeby nie robić za worek treningowy bo dzentelmen nie biję tego co ma cycki tylko żeby jej płaskiego na ostudzenie za***ać, a jak to nie wystarcza to wysłać ją w tryb offline, bo agresor to agresor niezależnie od płci xD Dodam jeszcze, ze jesteś zje**na i musisz mieć hu*owy charakter xD

ludojadow

Mój ojciec rypał fizycznie po budowach i fuchach od rana do nocy, czasami kiedy byłem mały już go nie było kiedy wstawałem, i jeszcze go nie było kiedy zasypiałem wieczorem, bo miał na utrzymaniu moją matkę i kilku synów xD Urodzilem się w koncówce lat dziewiecdziesiatych i znam realia tych lat jedynie z opowiesci, a rodzice mówili mi, że czasy były naprawdę ciężkie i gdyby nie harówka ojca, to jedlibysmy sam chleb z margaryna i popijali kranówą xD Matka zajmowała się nami i domem i taki był podział obowiazków, innego wyjścia nie było xD Ja nie mam już typowej pracy fizycznej, jestem brygadzistą i pilnuję żeby mój dział wykonał to co ma zlecone do wykonania w trakcie zmiany, organizuje i nadzoruje ludzi i procesy produkcyjne na swoim dziale i podczas swojej zmiany xD Za 3 i pół semestru dostane inżyniera i upomnę się o obiecanego zastępcę kierownika zmiany, bo do zarządzania ludźmi się nadaje i skutecznie to udowodniłem, że potrafię panować nawet nad tą patologią z tatuażami na ryju którą mi przysyłają jako nowych XD Z seksem po kiblach to poleciałaś trochę za bardzo xD Laske bierze się albo do auta, albo idzie się do mnie lub do niej xD Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo potrafi być oszczany kibel na baletach? XD Wypowiadać się potrafię bardzo dobrze i potrafię dostosować język do rozmówcy xD To że tutaj walę luźnym słownictwem wynika jedynie z faktów, że taki najbardziej lubię oraz, że na internetach mogę sobie na taki pozwolić xd Kredyt mam, ale stopy kiedyś spadną i jego wysokość zmaleje, studia skończę i odejdzie mi ich koszt, awans dostane i hajsu wpadnie więcej i zaczne w końcu normalnie żyć xD Coś jeszcze wyjaśnić? XD

Marquise

@ludojadow, więcej "xD", bo po prostu nie mogę się napatrzeć.

A poważnie: w Internecie też obowiązują zasady. Twój sposób słownictwa wskazuje, że nie szanujesz żadnego rozmówcy.

Opinie co do tego, kto ma płacić na pierwszej randce są podzielone. Obecnie. Jaka wersja jest dobra, jaka jest zła, która lepsza - to zależy od każdego z nas. Jak kto woli. Takie czasy nastały.

Kiedyś sporo na ten temat oglądałam, czytałam, dyskutowałam z innymi ludźmi (w różnym wieku). Zasadniczo co najmniej cztery grupy można wskazać (bez względu na wiek) - kolejność przypadkowa:
- płaci ten, kto zaproponował pierwszy randkę / spotkanie;
- obojętnie, co by się działo, obojętnie, kto wymyślił spotkanie: płaci zawsze mężczyzna (i tu akurat z tym podejściem wiodą prym mężczyźni - bez względu na wiek!) - nie wypada po prostu, aby kobieta płaciła;
- obojętnie, kto wyszedł z inicjatywą - płacimy po połowie;
- obojętnie, kto wyszedł z inicjatywą - każdy płaci za siebie.

Ja należę do grupy: obojętnie, co by się działo, obojętnie, kto wyszedł z inicjatywą, obojętnie, czy to jest pierwsza randka, czy setna - jestem skłonna wbić nawet widelec w rękę takiemu (z reguły kończy się: "Trzymam widelec, schowaj portfel"), ale ja zapłacę. Sama przyjadę na miejsce, sama wrócę.

I zanim ktokolwiek mi napisze, że "jestem patologią albo miałam patologiczne wzorce zachowań damskich i męskich" - żadna kobieta u mnie w domu by nie zapłaciła za całe spotkanie, bo uważają, że to domena mężczyzny.

Zwyczajnie lubię swoją niezależność w tym zakresie, chociaż zawsze dostaję kopa od życia, bo żaden mężczyzna nie chce ciągnąć takiej relacji, że ja płacę. Ile się nasłuchałam to moje. Ale postępowania nie zmienię.

SokoliWzrok

Hva - ludojadow ma swoje na sumieniu, ale śmianie się z kogoś kto uczciwie pracuje i ma kredyt, samemu mając całe życie zawód córka a później żona, jest trochę słabe.

Marquise

@Hvafaen, jak to bajerowałaś w CV? Wyjaśnisz mi to, jeśli możesz?

Dragomir

@Hva, jesteś tak idealna że aż żałuję, że jesteś zajęta i mieszkasz tak daleko, bo bym się w Tobie zakochał gdyby nie to :)

Dragomir

Ale w pierwszym komentarzu @ludojadow pisze całkiem sensownie. Istnieje jakiś procent dziewczyn, które umawiają się na randki tylko z powodu jedzenia, i pierwsza jest zarazem ostatnią, od początku nosząc się z tym zamiarem. To jest bardziej chamskie niż kiedy facet liczy na coś więcej, i dlatego płaci za kobietę.

Dragomir

Ranisz moje piękne serce :)

ludojadow

@Marquise, jedyne co mogę postawić lasce na randce to pizza, albo lody i to w przypadku kiedy myślę o niej poważnie xD Jakieś stawienie żarcia w knajpach, drinkow na baletach, zabieranie na wycieczki odpada xD

nibylung

jak ja się cieszę, że mam normalnego faceta i zdrową, dojrzałą relację. nikt nikomu nie wylicza kasy, nikt się nie kłóci o to, kto płaci. czasem płacę ja, czasem on, czasem każdy za siebie, czasem na zmianę, np. najpierw drinki on, później ja. albo on bilety do kina, ja jedzenie i picie. nie wyobrażam sobie spotykać się z kimś, kto liczy każdy grosz i ma problem z kupieniem drinka na imprezie, czy analogicznie, przyjęciem drinka ode mnie. powiedziałabym, że to kwestia wieku i dojrzałości, no ale nie, bo jak miałam te 20 lat, to też byłam w takich relacjach z rówieśnikami.
nie dziwię się, że trafiacie na dziewczyny, które chcą was wykorzystać, skoro sami macie mentalność dusigrosza.

Zobacz więcej odpowiedzi (10)
ExKrement Odpowiedz

To gdzie takie wyglodniałe dziewczyny żyją? Bo czego jak czego ale jedzenia to u nas chyba nie brakuje.

Dragomir

Na razie. Nie po to rozgrywa się teatr z wojną za naszą granicą, żebyś mógł żyć w dostatku. W dodatku Morawiecki ogłosił ostatnio, że to Putin jest winien kryzysu polskiego rolnictwa. Przynajmniej Tusk raz mógł odetchnąć, że nie został obwiniony. Oczywiście pisowski minister rolnictwa nie jest absolutnie niczemu winien, bo to Putin jest ministrem rolnictwa w Polsce.

Dragomir

Ty @Hva zakrawasz na taką. Nie sądzę, żebyś poszła do łóżka z każdym facetem który kupił Ci coś do jedzenia, a piszesz że bywałas zapraszana i było normalne, że ci bogaaaaaci płacą i za ciebie. Jedynie za możliwość poprzebywania przez ten czas w twoim "wspaniałym" towarzystwie. Tak więc sama wyciągnij wnioski, dlaczego Trzy Pingwiny i na przykład również ja nie mamy w swoim otoczeniu dziewczyn, które tak robią.

Dragomir

Czujesz się lepsza przez to, że żyjesz na wyższym poziomie niż ja? I mimo to pieniądze nie są najważniejsze? Czy gdybyś była na niższym poziomie finansowo, również nie byłyby najważniejsze?

Dragomir

To jest jedynie gra pozorów, grasz słodką idiotkę (właściwie to tylko słodką musisz grać, drugi człon po prostu jest czy chcesz czy nie) a wyłazi z ciebie twój charakter właśnie jak nie musisz udawać, bo tu gdzie nikt cię nie zna niczym nie ryzykujesz. Kto się na tobie poznał, ten raczej trzyma się z daleka.

FloFloFlo Odpowiedz

takie rzeczy sie robi na koncu randki a nie na poczatku lol
zachowales sie jak ham i tez bym wyszla na miejscu tej laski nawet jesli planowalam zaplacic za siebie xD

Dodaj anonimowe wyznanie