#h0Vm1
Polega to mniej więcej na tym, że jeśli bardzo czegoś chcemy i sobie to wyobrażamy, to się spełnia. Cóż, na początku w to nie wierzyłam, jednak postanowiłam spróbować.
W liceum miałam w klasie dziewczynę, której strasznie nie lubiłam. Wiecie - typowa Barbie, a przy tym wredna dla mnie do granic możliwości. Więc jakoś tak miesiąc przed studniówką zaczęłam sobie powtarzać "(Powiedzmy) Wiedźma wywali się na polonezie".
Dzień studniówki. Wieczór. Wszyscy przygotowani. Muzyka gra. Jako że byłam przewodniczącą, tańczyłam akurat przed Wiedźmą. Więc środek układu, wszyscy robimy jedno wielkie koło w parach i nagle słyszę dźwięk rozrywanego materiału.
Niestety moja prośba zadziała tak niefortunnie, że Wiedźma i jej partner upadli na mnie i mojego, a my na kolejnych. I tak z poloneza wyszło piękne domino.
Śmiechu było co niemiara.
Studniówka i Domino Day w jednym.
Kumulacja! :D
Dwa w jednym
Niech ktoś zatrzyma to domino śmiechu!
wygrałaś 😂
Heh ;D
Domino śmiechu nie ma hamulców!
Mam nawet dwie książki Rhondy Byrne "Sekret" i "Siła", a także "Potęgę podświadomości" Josepha Murphy'ego
Ja bym sobie życzyła zeby w trakcie tańca dostała biegunki.
a takie "życzenia" obracają się przeciwko życzącemu , to byś się ucieszyła jakby zapaskudziła Ci suknię ;)
@nkp6 jeśli ktoś nauczy się kontrolować podświadomość, to raczej nie obraca się przeciw niemu
stosuję sekret i działa, ale nigdy nie "wizualizuję" sobie rzeczy, które mogłyby zaszkodzić komukolwiek :(
Oprócz o sekrecie trzeba jeszcze jeszcze pamiętać o karmie :D
Moja siostra dostała w prezencie zeszyt stylizowany na Death Note. Wpisała do niego ołówkiem koleżankę z klasy, której nie lubiła. Teraz ta dziewczyna nie żyje.
Nie no, żartuję, przeniosła się do innej szkoły. Ale siostra zadowolona, bo już nie ma z nią kontaktu. Taki tam, zbieg okoliczności.
tak właśnie myślałam, że autobus śmiechu jechał dalej
Ale podskakiwal na progach euforii?
Polecam wyobrażać sobie coś, czego bardzo chcemy przed snem. Spełniło mi się wielokrotnie :)
Ja stosuję autosugestię, gdy mnie coś boli :D Powtarzam sobie, że ból przechodzi. I działa. Ale naprawdę się spełniło? Czyli jak sobie wyobrażę, że pewien chłopak się we mnie zauroczy to to się spełni? :o
BillieJoeArmstrong - życzę Ci aby tak się stało :) Mi się z dwoma chłopakami udało :D Codziennie przed snem układałam sobie historyjki z ich udziałem, które po jakimś czasie stały się realne :D
czasem przed snem wyobrażam sobie, że zostaję porwana, chyba muszę przestać 😮
No ale co spełniło sie? Spełniło. Więc jaki problem :D