#guWc4

Nigdy nie byłem tak naprawdę z dziewczyną i nie miałem poważnego związku, nie należę raczej do osób bardzo nieśmiałych, ale mam jakieś wewnętrzne blokady i kiedy poznam się lepiej z dziewczyną, narzucam mimowolnie dystans. Ale tym razem było inaczej. Poznałem dziewczynę, przy której czułem się świetnie! Wiedziałem, że mogę z nią porozmawiać o wszystkim. Ani przez chwilę nie czułem potrzeby dystansowania się, miałem wrażenie, że znamy się od zawsze. Poruszałem z nią tematy, których nigdy z NIKIM nie poruszałem. Spotykaliśmy się i potrafiliśmy rozmawiać razem godzinami. Mimo wszystko nie byliśmy oficjalnie parą, bo w sumie nic większego, świadczącego o naszych uczuciach, się nie zdarzyło. W końcu się przełamałem i wyznałem swoje uczucia :) Od tamtego zdarzenia minęły już 3 lata :D I wiecie co? Dalej nie mam dziewczyny i nie zanosi się na to, żeby coś się w tej kwestii zmieniło :')
JohnMcClane Odpowiedz

Kiedyś znajdziesz ta jedyną. Mój wujek ją odnalazł po 39 latach😊 w wakacje ślub 😍
PS. Ja też nie mam z kim iść:(

Hejjestemola

Umów się z autorem! :D

Vstorm

A niektórzy umierają samotnie. Każdy z nas zna osoby, normalne a nie mający nigdy nikogo, każdy z nas zna osoby, które umarły samotnie. I mnie też to czeka. :) Niestety takie mam życie....
Tylko skąd u was tyle optymizmu? Nie lepiej być realistą?

przegryw

Iść tzn chodzić? :P

taksamo

Tez mam z tym problem (niesmialosc)i zalamalem sie jakis czas temu. Ale znalazlem informacje jak to pokonac i to da sie zrobic jest trudno ale sie da. Sa tacy ktorym sie udalo i ja tez dam rade, wiem to. Co do kobiet to tez nikogo nie mialem nawet kolezanki tak na prawde. A jako facet zawsze mozesz wziac sobie mlodsza, sa tacy co maja po 40lat i sa z 20letnia dziewczyna takze niema co sie spinac lepiej poczekac i znalezc kogos kto jest normalny niz meczyc sie z nieodpowiednia osoba. Dla meszczyzny kobieta ma byc ladna przedewszystkim a dla kobiety facet byc pewny siebie wiec zakasac rekawy i do roboty nie wazne ile masz lat.

Vstorm

@RoseWeasley
Nie jestem ideałem i nie próbuje nim być.
Co do wiary. Wiesz miałem guza mózgu, brak matki, alkoholizm ojca...mimo że jestem w 100% sprawny i zdrowy, to nie mam pracy, tymczasowo nawet lekarz mi powiedział, że lepiej poczekać, a i wątpię w to że prace znajdę. Całe życie pod górkę... nigdy nie miałem lekko i nikt nigdy nie powiedział, że w życiu będzie lekko. I ja to bardzo dobrze to wiem. Dla mnie świat jest czarno-biały. Tylko, że ludzie widzą wszystko przez różowe okulary. A dochodzi jeszcze fakt te zranienie przez dziewczyny. Ja na swoje życie patrzę pesymistyczno-realistycznie tak bym to nazwał. Ja czuję w sercu, że do końca życia będę sam. Także swoje w życiu już przeszyłem, a nie zanosi sie na poprawę.

Vstorm

Każdy to odbiera inaczej. Każdy dźwiga swój własny krzyż.
Inaczej odbiera się też, jak się to samemu przechodzi.
U mnie dziadek zmarł na zapalenie trzustki a traktowałem go jak ojca.
Ja nie potrafię widzieć inaczej życia. Nie umiem być szczęśliwy.
Świat jest dla równych i równiejszych widać....
Wiem tylej, że jak ma być gorzej to dam sobie radę.

Ciastek

Świetnie tańcze, 20 lat. Chętnie potowarzyszę ;>. Może z wesela powstanie anonimowe o wielkiej miłości? :D

Vstorm

A minusują Ci, którzy jeszcze nie dostali kopa od życia. :)

endzii

Ciastek, ja w tym roku mam aż dwa wesela. Piszesz się? :D

JohnMcClane

Chmmm... Może poprostu założymy na anonimowych kącik samotnych serc😉 a potem opisywalibyśmy historię anonimowej miłości na anonimowych😂

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
lumos Odpowiedz

Nigdy nie zrozumiem osób, które zachowują się w dość dwuznaczny sposób, a potem twierdzą, że chcą tylko przyjaźni, wrzucając tę osobę do frindzonu. Nie wierzę, że ona nie zauważyła, że Autor coś czuje...
Wierzę, że znajdziesz swoją miłość! :)

Karo

Ja tak samo! Nie znoszę jak ludzie się tak zachowują.

Kraverka

Z wyznania nie wynika, że zachowywała się dwuznacznie, autor nawet napisał, że nic świadczącego o ich uczuciach się nie zdarzyło
Ja też mam przyjaciela, z którym mogę poruszać tematy na które rozmawiam tylko z nim, właśnie dzięki temu, że jest przyjacielem, a nie kimś innym

Katherina

@lumos Nie wiemy czy zachowywała się dwuznacznie. Może była tylko miła, a Autor uznał, że jest szansa na związek. Bo jednak w jakimś konkretnym celu powiedział, co do niej czuje.

Ale nawet gdyby dziewczyna zauważyła, że Autor coś do niej czuje, to co miała zrobić?
Powiedzieć mu wcześniej "Widzę co do mnie czujesz, ale sorry, nie jestem zainteresowana?" Efekt byłby taki sam, zazwyczaj po takich sytuacjach znajomość się sypie.
Czy może wbrew własnym uczuciom, dla dobra Autora i dla utrzymania tej znajomości związać się z nim i być z facetem do którego nie czuje nic więcej niż przyjaźń? Czy ta sytuacja nie byłaby nawet gorsza? Autor męczyłby się w takim związku. Bo najgorszą miłością jest ta nieodwzajemniona.
W takich sytuacjach musisz być pewien uczuć drugiej osoby, w przeciwnym wypadku wybierasz mniejsze zło.

Agrafka6

Weszłam w komentarze żeby zobaczyć czy nikt nie napisał "friendzone***"
Wiara w komentujących przywrócona :')

ZawszeAnonimowy Odpowiedz

Jak ci smutno to pomyśl sobie o filmowym Peterze Parkerze, który zfriendzonowal Mary Jane w której kochał się odkąd ją zobaczył.

Malgo Odpowiedz

To takie smutne, że aż mam ochotę Cię przytulić! :) Nie martw się, wszystko jeszcze przed Tobą :)

miluna Odpowiedz

Nie tylko Ty, stary ;) Łączmy się w bólu.

1997 Odpowiedz

czyżby to ten legendarny FRIENDZONE? :(

GeddyLee Odpowiedz

tak bardzo wiem co czujesz

ameliepoulain Odpowiedz

dokładnie! ja też nie rozumiem osób, które widzą, że nie są nam obojętne, ale jak przyjdzie co do czego udają, że o niczym nie wiedziały i odchodzą wraz z prędkością światła. Przecież to widać od razu, samo spojrzenie mówi wszystko.
Ale drogi autorze, nie przejmuj się! Założyłam to konto, żeby Ci powiedzieć, że nie tylko Tobie się nie udało... Ale wierzę, że kiedyś znajdziesz swoją drugą połówkę, bo każdy zasługuje na miłość!!!
~ mówi Ci to ktoś, kto nie raz się przejechał i na ogól ma dosyć miłości, a faceci, którzy mnie olali wracają po jakimś czasie. Nie wiem czemu, może po czasie dochodzą do wniosku, że rzeczywiście jestem w porządku. Szkoda tylko, że jest już wtedy trochę za późno.
Przepraszam za moje wyznanie, musiałam się gdzieś wyżalić. :'(

Pozdrawiam :D

lubienalesniki Odpowiedz

pomyśl w ten sposób - życie singla ma dużo zalet! :D

joarr93 Odpowiedz

Mam tak samo ale w drugą stronę :D

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie