Gdy miałem 5 lat i byłem w przedszkolu, spodobała mi się pewna dziewczyna. Miała na imię Monika. Chciałem ją poderwać (tak tak, w wieku 5 lat). W trakcie zabaw z koleżankami podszedłem do niej i... pocałowałem ją. Reakcja jakże kobieca - dostałem z liścia.
Podsumowując, w wieku 5 lat zaliczyłem pierwszy pocałunek, pierwszy raz dostałem kosza i to od razu z liściem w twarz. Śmiać się czy płakać...
Dodaj anonimowe wyznanie
ty w wieku 5 lat zaszedłeś dalej niż ja w wieku 18
mam lat 19, już się całowałam, kilka razy dałam z liścia, a obecnie jestem sama -_-
Teraz jesteście razem? 😂
Nigdy nic nie wiadomo, może teraz mają po 30 lat na karku, trójkę dzieci, psa i dom z ogrodem? 😅 Stara miłość nie rdzewieje, haha
Też uzależnienie od anonimowych? 😂
Ja niestety zakochałam sie w pierwszej klasie w koledze. Potem powiedziałam niektórym koleżankom one rozgadała do 5 klasy wypomniały mi ze kochała sie w tym koledze
Ja kiedyś przytuliłam w kościele jakiegoś chłopca. On mnie odepchnął... zdenerwowała mnie ta zniewaga i tez dostał z liścia... następnie go popchnęłam i wiem tyle, ze nagle na środek kościoła biegła moja mama, rodzice tego "kolegi" i jakaś obca pani.... trzeba było nas rozdzielać
Ach ta pierwsza miłość <3
Ja w przedszkolu porzuciłam koledze karteczkę ,, kocham Cię" , którą wcześniej kazałam napisać siostrze :)
Podrzuciłam*
Nie jest źle! Przynajmniej wtedy, żeby zdobyć dziewczynę, poprostu ją pocałowałeś! Ja całe przedszkolne i wczesnoszkolne lata byłam szczypana i ciągana za włosy w ramach zalotów :')
Mój sporo młodszy kuzyn jako przedszkolak zakochał się po uszy - dla wybranki eleganckie ubrania, perfumowanie się... No Casanova od najmłodszych lat. Nie, nie są razem. Odkochał się i porzucił elegancję.
Teraz sprawa poszła by do pedagoga i rodzina tej Moniki byłaby podejrzewana o patologie
,,Reakcja jakże kobieca''- teraz to ja mam ochotę walnąć cię butem w twarz.