Moja 14-letnia córka ostatnio znalazła sobie towarzysza do wyprowadzania naszego amstaffa. Jest to 20-letni Paweł, sympatyczny napakowany sebek z Fafikiem, samcem yorka. Świetnie się dogadują. :D
Na pewno nosi dres, jest łysy i jeździ zdezelowaną "bemką" (Paweł, nie york).
Do tego rodzić jest rozanielony, gdyż nastoletnia córka "prowadza się" z dorosłym mężczyzną.
*Ziew*.
Na pewno nosi dres, jest łysy i jeździ zdezelowaną "bemką" (Paweł, nie york).
Do tego rodzić jest rozanielony, gdyż nastoletnia córka "prowadza się" z dorosłym mężczyzną.
*Ziew*.
14 latka na spacerze z amstaffem, mam cicha nadzieję, że amstaff jest świetnie wyszkolony i reaguje na pstryknięcie.
Dres na pewno reaguje, pies niekoniecznie :)
Żeby córki nie zbrzuchacił.
po komentarzach widzę ze macie wszyscy nieźle nasrane we łbach
"Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy" 🤗
Dziewczynka z amstaffem, dres z yorkiem ;). Niezależnie od wszystkiego, z wielką uwagą bym czuwała nad tą relacją.