#ff0yz

Mam dość bycia sobą i tego, że nie potrafię tego zmienić. Minęły 3 lata od skończenia szkoły, później kurs informatyczny. Nic od tamtej pory nie osiągnąłem. Wstydzę się tego, że mam zdiagnozowaną schizofrenię. Mieszkam z rodzicami, którzy mają gospodarstwo rolne, poświęcam się i pomagam im ile mogę, mimo że ze wszystkim wychodzimy prawie na zero. Mam orzeczenie o niepełnosprawności, ale jestem gotowy pójść do pracy, tylko boję się, że rodzice sobie sami nie poradzą. Tata ciągle pije, prawie nie rozmawiamy. Mama nadopiekuńcza, ale jakoś się dogadujemy. Pięcioro rodzeństwa, gdzie każdy idzie w swoją stronę. Nie mam znajomych ani nikogo, czasem wychodzę sam na miasto z nadzieją, że kogoś poznam, a kończy się to kacem moralnym i złym samopoczuciem. Staram się dbać o siebie, chodzę na siłownię, staram dobrze odżywiać. Wieczory są najgorsze, wtedy najwięcej się myśli. Nie pamiętam, kiedy ostatnio ktoś mnie przytulił albo powiedział coś dobrego o mnie.
Kasiapatrzy Odpowiedz

W swojej sytuacji czujesz się za kogoś odpowiedzilany i chcesz go ratować?
Szok
Zadbaj o siebie.
Posłuchaj doktora Gabor Mate i mam nadzieję, że chodzisz na terapię.
Pozwól sobie dobrze żyć

Kamilos31 Odpowiedz

Masz zdiagnozowaną schizofrenię czyli miałeś odwagę pójść się przebadać i leczyć.
Chodzisz na siłownię, dbasz o siebie to też bardzo duży plus, nie ze to robisz, ale dlatego, że masz siłę to robić, potrafisz się zmotywować.
Nie myśl o sobie źle, bo to co robisz naprawdę jest bardzo pozytywne.
Jak chcesz się porównać z kimś naprawdę beznadziejnym to możesz ze mną, bo żadnej z rzeczy, które robisz ja po prostu nie mam siły. Nie mam siły pójść na siłownię, nie mam odwagi iść do lekarza, a jeśli chodzi o przytulanie to Ty nie pamiętasz kiedy ktoś Cię przytulił. Ja za to świetnie pamiętam, że nie przytulił mnie nikt, nigdy.
Także ja zamieniłbym się w ciemno

Beznapiecia Odpowiedz

A koledzy z siłowni? Z żadnym nie nawiązałeś kontaktu? Może z którymś fajnie się gada - to zawsze jakiś początek. Potem można wyjść na piwo...
A może zamiast włóczyć się po mieście, to jakaś dyskoteka? Może wpadniesz komuś w oko...

WrozkaSmierci Odpowiedz

Nie zazdroszczę sytuacji, zwłaszcza że z twoją chorobą ciężko ci będzie znaleźć pracę i znajomych. Ludzie słyszą, że masz schizofrenię i się odsuwają

gr8scott

Ja tak kiedyś też myślałem ale teraz jak jest tylko okazja mówię o swojej schizofrenii dosłownie wszędzie. Ale dojrzałem do tego grubo po 30stce. To wbrew pozorom dobry filtr, żeby odsiewać bezwartościowe osoby ze swojego życia.

A autorowi postu radzę napisać w tajemnicy pismo do Mopsu ale nie tego w jego wsi bo nawet w miasteczkach rączka rączkę myje a urzędnicy mają wszystko w dupie tylko gdzieś wyżej.

Wyjechać ze wsi i nie oglądać się na rodziców i rodzeństwo. Wiele z objawów schizofrenii ustępuje po zmianie otoczenia. Zwłaszcza odsunięcia się od rodziny i mieszkańców wsi, którzy i tak taką osobę jak autor czy ja będą mieli w dupie.

Psychiatrzy o tym nie mówią, ale na schizofrenię często chorują osoby wysoko wrażliwe odrzucone najpierw przez rodzinę a potem otoczenie. Ale na szczęście nie wszędzie tak jest, są miasta i kraje, gdzie nawet schizofrenicy mogą się czuć dobrze i być szczęśliwi. Tylko trzeba mieć odwagę coś zmienić albo odwagę poprosić o pomoc odpowiednie osoby.

Poza tym w mopsach nawet lokalnych jest coś takiego z tego co się orientuje, jak dotacje na relokację w poszukiwaniu pracy np. w mieście wojewódzkim. Warto się tym zainteresować.

Dużo też daje wymiana doświadczeń z osobami w podobnej sytuacji też mających schizofrenię. Takie fora są nie tylko w Polsce ale i za granicą. W Polsce bodajże jest dosyć prężnie działające forum dyskusyjne osób chorych na schizofrenię.

gr8scott

Pismo do Mopsu oczywiście w sprawie objęcia jego rodziny opieką społeczną.

gr8scott

A i schizofrenię może być pożyteczna przy znajdywaniu pracy jeśli trafi się odpowiedni pracodawca. Osoba ze schizofrenią która ma umiarkowany stopień niepełnosprawności oznaczony 02-P ma prawo ubiegać się do PFRON-u za pośrednictwem pracodawcy o dotację na zatrudnienie 1650 zł w przypadku umowy o pracę, a w przypadku działalności chyba do 70 procent kosztów prowadzenia działalności ( ZUS-y podatki i inne).

Na umowę o pracę może pracować tylko 7 godzin. Jest dodatkowa przerwa i dodatkowy urlop. Poza tym przy odpowiednim uporze schizofrenia to zasiłek pielęgnacyjny i renta socjalna ( pod warunkiem że się udowodni, że powstała przed 18 rokiem życia, co się da zrobić bo sam po 3 letniej walce w sądzie to udowodniłem z pomocą psychiatry i psychologa).

WrozkaSmierci

gr8scott ja też mam schizofrenię i z moich obserwacji jest jednak tak, że ludzie się tego boją. A część osób, jak mój mąż uważa, że tylko pozoruje chorobę. Mąż to w ogóle temat szeroki, bo on jest bardzo religijny i uważa, że można mnie wyciągnąć z choroby poprzez modlitwę i egzorcyzmy. On twierdzi, że problemy psychiczne to efekt opętania przez demony. Czasami zastanawiam się, które z nas bardziej potrzebuje leczenia... W moim przypadku choroba ujawniła się grubo po 30, i to nagle, gdy się wystraszyłam po odkryciu guzka w piersi.

Tylkopoco Odpowiedz

Powiem ci coś, co uświadomiła mi dopiero terapeutka: rodzice to osoby dorosłe, mogące decydować o własnym życiu. Niby banał, ale niech to do ciebie dotrze. To nie ty masz być odpowiedzialnym za rodziców i myśleć z czego będą żyć. Oni są dorośli i jeśli im niezależy na ich standardzie życia, to czemu tobie ma zależeć? Pewnie, można im pomóc jak poproszą o jakąś pomoc, ale to nie ma być kwintesencją twojego życia. Ty jestes osobnym bytem, mającym pełne prawo do własnego życia. Z chorobą będzie ci trudniej, ale próbuj! Nie rezygnuj z siebie "bo rodzice". Pomyśl jak będzie wyglądać twoje życie za kilka lat jak umrą, jeśli nic nie zmienisz. Będziesz mieć x-lat więcej i zostaniesz sam, bez własnego życia - brutalne, przepraszam, ale pomyśl o tym. Mną taka myśl wstrząsnęła i zaczęla iść swoją drogą.

TakaOna100 Odpowiedz

Zacznij od pójścia do pracy, jak sobie nie poradzą na roli to możesz ich zawsze wesprzeć finansowo. Może kogoś sympatycznego poznasz w pracy? Masz ciężko, ale nie jesteś jedyny. Każdy zmaga się z jakimiś problemami. Jeśli skupisz się na wszystkim innym tylko nie na uszczęśliwieniu siebie, to nigdy nie będziesz czuł się dobrze

Casanunda1983 Odpowiedz

Niestety nie przytulę Cie, ale nie smuć się, bo jeszcze całe, życie przed Tobą!!! Jesteś dobrą osobą, która, pomimo swojej dolegliwości, idzie we właściwą stronę. Czasami nie możemy poradzić nic na to, co robią że sobą nasi bliscy i mimo najszczerszych chęci i dobrego usposobienia, oni i tak robią swoje na własną zgube (wiem bo mój ojciec był alkoholikiem, potem ojczym też...). Nie możesz mieć do siebie żalu o nic, a już napewno nie o nałóg swojego taty. Gdybym był Tobą, porozmawiałbym z mamą i rodzeństwem, jak można polepszyć sytuację rodzinną, bo pomimo tego, że każdy idzie w swoją stronę to każde z was jest częścią rodziny i w jakimś stopniu jest za nią odpowiedzialny (podobnie Ty nie odmówiłbyś zapewne pomocy nikomu z Twoich bliskich). Może jest jakaś praca w okolicy Twojego miejsca zamieszkania, albo w niższym wymiarze godzin owym... Sam nie wiem, ale napewno nie możesz sobie zarzucić niczego ani obwiniać się o nic. A co do dziewczyn to spokojnie, mamy dziwne czasy i ludzie też bywają różni, ale możesz być pewien, że któregoś dnia znajdzie się ktoś na Twojej drodze i wszystko w tej materii też się ułoży :) życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki za każdy Twój kolejny dzien:) jeśli mogę Ci coś polecić na myślawice wieczorną to... Spróbuj może trochę poczytać o stoicyźmie.. Mnie naprawdę pomoglo i od dekady pomaga nieustannie:) małymi kroczkami zagłębia jac się w te filozofię odkryjesz, że masa emocji, która dręczyła Cie nieustannie, jest tak naprawdę tak ulotna i łatwa do odsunięcie jak zdmuchnięcie garstki pierza z dłoni. A bez tak dużej ilości buzujących w Tobie wszelakich uczuc, uzyskasz spokój, odpowiedzi na wiele pytań, o których nawet sam byś się po sobie nie spodziewał oraz może znajdziesz te życiową drogę, której tak bardzo usilnie poszukujesz:)

TypowyIncel Odpowiedz

Jak to jest mieć schizofrenię?

Dodaj anonimowe wyznanie