#drktY
Od tamtego czasu kontakt mam z nimi prawie zerowy, może z kilka razy w roku rozmowa przez telefon. Ostatnio przy jednej z takich rozmów usłyszałam od ojca, że w sumie dla niego to jest okej nigdy więcej się ze mną nie spotkać, bo w sumie nie ma po co.
Nigdy nie byłam z nimi w dobrych relacjach, ale przyznam, że zabolało usłyszeć to od własnego rodzica.
Żyjemy w czasach gdy łatwiej się odciąć od toksycznych rodziców, jest to coraz bardziej akceptowane, w pewnych terapiach sugerowane.
Z drugiej strony jest nadzieja ze rodzic bedzie chciał kontaktu, ze będzie dążył, że zrozumie ze był toksyczny i będzie chciał pokazać ze sie zmieni. Ta nadzieja, nieświadoma albo świadoma, jest normalna.
Najczęściej rodzic tego nie widzi. Te cechy które sprawiły ze dziecko odchodzi nadal w nim są i nadal są toksyczne.
Na pewno jest to przykre dla Ciebie, jako dziecka. Jednak ojciec nieświadomie zrobił Ci przysługę - nie byłaś w stanie całkowicie zrezygnować z relacji, która nie była dla Ciebie dobra, a on zrobił to za Ciebie.
Dokumentuj to, żeby potem na starość nie zarządali od Ciebie alimentów
Ciekawe jaką córką byłaś że tak powiedział?
Sugerujesz, że tylko złym dzieciom rodzic może powiedzieć coś takiego? Świat byłby cudownym gdyby tak było.
@dantavo, to tylko troll.
Taką jaką wychował. Dobro dajesz, dobro masz.
Nie troll, Tylko znamy jedną stronę medalu.
Znam historię co córeczka wpędziła w ogromne długi rodziców po czym uciekła z konkubentem za granice. A rodzice zostali z ogromnymi długami, komornikiem i bez niczego. Więc także te tego dalej idealizujcie świat :D
A ja znam historię, gdzie córka była naprawdę dobrą osobą, ale matka przestała się do niej odzywać. Powód? Córka się wyprowadziła nie tam, gdzie matka chciała. A matka chciała, by mieszkała obok niej. Do tego córka poszła zawodowo w stronę, której nie życzyła sobie matka.
Znam człowieka, który wyjechał zagranicę i od 10 lat nie rozmawiał ze swoimi rodzicami, chociaż obie strony mogą w każdej chwili się skontaktować. Tak wyszło.
To nie dzwoń do nich więcej.
Nie przejmuj się. Więzy krwi nie mają wartości samej w sobie - albo kogoś szanujesz i chcesz mieć obok siebie, albo nie. Ojciec czy nie ojciec, skoro rzucił takim tekstem, to oznacza, że śmieci same się wyniosły.
Miłego dalszego życia bez zbędnego balastu!