#dP0oW
Ostatnio miałem sen, w którym jeden z moich ulubionych kreskówkowych bohaterów uprawia seks... ze mną!
To było coś nowego. W dodatku obudziłem się "w gotowości", żony akurat nie było w domu, więc wziąłem sprawy w swoje ręce. I co najbardziej mnie martwi - bardzo mi się spodobało pociągnięcie w moich wyobrażeniach tego wątku ze snu.
Od tego czasu zauważyłem, że nawet podczas seksu z żoną moje myśli czasem wracają do bohatera kreskówki.
Nigdy nie miałem żadnych homoseksualnych zapędów i nie mam pojęcia co o tym myśleć. Nikomu nie powiedziałem, a bardzo potrzebuję się komuś wygadać. Stąd to anonimowe jak cholera wyznanie.
dobra, mów który XD
Jeśli ten bohater kreskówki ma wygląd 10/10, to ewentualnie można to zrozumieć. A jak to jest Gargamel, to Autor kwalifikuje się do pilnej konsultacji psychiatrycznej;)
Co to ,,Laboratorium Dextera", robi z ludźmi.
Marzysz o naganiaczu w anusie?
Można to zrozumieć dwuznacznie 😉
Do tego nie jest potrzebny drugi mężczyzna.
Ludzie mają najróżniejsze fantazje erotyczne.
Jeżeli jego kręci jakiś Naruto albo Johnny Bravo, jego sprawa.