#dNDy4
Dzisiaj podczas mszy w kościele jakaś dziewczyna (na oko 14 lat) patrząc na mnie powiedziała do swoich koleżanek niby szeptem, ale na tyle głośno, abym to usłyszał:
- Chodźcie gdzieś dalej, bo mi się niedobrze robi, jak na niego patrzę.
Zabolało :(
Takie gowniary w większości mają pstro w głowie i chcą zaimponować swoim beznadziejnym zachowaniem. Nie przejmuj się bo nie ma kim. Może ja życie kiedyś nauczy pokory. A tak swoją drogą to zastanawia mnie po co to takie cos do kościoła chodzi. Żałosne.
By zrobić bierzmowanie
Bo mama kazała
Widać, że dziewczynka nie ma nic w głowie xD Naprawdę nie ma się czym przejmować, chociaż wiem że zabolało. Spotkasz jeszcze sporo osób takich jak ona, no ale co poradzić.
Obejrzyj avatara, największe branie wśród fanek serialu miał koleś z wypaloną na twarzy blizną.
@jprdl O boże, pamiętam typa. Wyglądał nieźle z tą blizną.
Też w nim byłam zakochana, o piękne lata młodości.
Ja też uwielbiałam Zuko ♥
Mnie blizny jarają
@Sematyka Mnie też.
Czasami blizny czy inne zmiany skórne, nawet te które są naszymi największymi kompleksami dodaja nam uroku. Laska z Top Model ma plamke na oku, mam kolezanke z ogromnym pieprzykiem na powiece, sama mam szrame w kształcie litery A na policzku - moze patrz na siebie jak na wojownika :p wyobraź sobie, że jako wiking miałeś starcie z jakims dzikim plemieniem, a ta blizna to ślad po ciężkiej, zwycięskiej walce!
Dokładnie. Takie rzeczy wyróżniają na swój sposób z tłumu. Nawet potrafią się podobać kobietom 😉
Oj potrafią, potrafią.
Ja mam sporo blizn. Porównałam się do Geralta z rivii i czuję się dużo lepiej.
Albo że ubił groźnego smoka plądrującego okoliczne osady.
Grosza rzuć Satanismusowi, potrząśnij sakiewką, potrząśnij sakiewką, ooo.
Eskel z Wiedźmina ma sporą bliznę i mnie się podoba. Jest dzięki niej seksi.
Gdy, jako nastolatka, grałam w wiedzmina 2 to miałam "mokro" podczas scen w lochach w prologu (dla tych co nie grali - główny bohater, Geralt, jest topless cały czas, a nawet są zbliżenia na klatę i plecki, więc i na blizny). Aż mi głupio było, bo byłam już w liceum i w tym wieku "nie wypada" slinic sie do pokrytego bliznami torsu fikcyjnej postaci 😅
Obrzydliwe zachowanie.
Pomyśl sobie, jaka to musiała być zakompleksiona dziewczyna, skoro posunęła się do tak chamskiego zachowania.
@BlueBlood Albo po prostu powiedziała prawdę i nie chciała na niego patrzeć.
@Cmonika Kulturalny człowiek wie kiedy należy się zamknąć.
Cmonika, jaka prawda? Że nie może patrzeć? No to niech się odsunie, nie musi komentować tak, żeby komuś przykrość robić. Gdybyśmy wszyscy się tak zachowywali, jak by nam się żyło? Trochę kultury.
@cmonika nie wyobrażam sobie, że jakaś blizna jest powodem czyjegoś obrzydzenia
@AlaAla21 Mam cale zabliznione cialo i kazdego obrzydzam, wiec...
Poza tym nie zrozumieliscie mnie. Moze mowila to cicho do kolezanek i nie miala na celu go urazic, a autor to uslyszal przez przypadek?
@Cmonika Tez jestes pusta jak ona? Prawdę? Jak ktos jest pustym wzrokowcem to własnie tak gada.Powiedzialem teraz prawdę.Na kogo bys wzamian chetnie patrzyła ? Na Elwisa, Brada Pita?? Pomysl czasem.
@Bol20ec Czy to ma cos do mnie? Rozmawiamy o tej dziewczynie, nie wysnuwaj sobie jakichs chorych, nieprawdziwych wnioskow.
Nie bez powodu często główni bohaterowie książek, filmów mają blizny na twarzy. Mój facet taką posiada (mało zabawna historia) i zabawia dzieci w rodzinie historią o wielkim potworze z lasu, którego udało mu się odnaleźć, chociaż mama mu nie pozwoliła, przekonując je, żeby nigdy nie chodziły na wycieczki same. Co spotkanie rodzinne opowiadana jest ta sama historia i zastanawiam się dlaczego młodych to jeszcze nie nudzi i przy okazji jestem ciekawa jacy będą zawiedzeni, kiedy w końcu się dowiedzą prawdy 🤣😂
A ja uwielbiam blizny wszelkiego rodzaju ;). Na rękach, nogach, twarzy, bez różnicy.
Do takich "ludzi" uśmiecha się szeroko i głośno im odpowiada, na przykład "Bardzo dziękuję, bo mi jest niedobrze jak słucham takich pustych dzieciaków". W najlepszym przypadku zamiast przyszpanować przed koleżankami to ona stanie się obiektem drwin, a to ma szansę ją czegoś nauczyć.
A dla tych, którzy nie mają zbyt szybkich reakcji (sama się tego uczyłam latami), polecam konfrontowanie się z takimi osobami później (np. po wyjściu z kościoła?). Większość jest już o wiele mniej wyszczekana, jak zobaczą że nie uciekasz z podkulonym ogonem. Serio, wystarczy odezwać się o cokolwiek, np. zapytać "Przepraszam, chciałaś ze mną porozmawiać wcześniej? Bo słyszałem że coś mówiłaś" - na 99% zobaczysz nagłe speszenie i pewność siebie znikającą z twarzy z prędkością światła. Naprawdę zachęcam. Raz, że robicie przysługę samemu sobie (kończąc "konflikt" na własnych warunkach, a nie czyichś), a dwa, że możecie w ten sposób wpłynąć na postępowanie takiej osoby w przyszłości (bo a nóż następnym razem jednak się powstrzyma?). Serio, nie zostawiajcie takich sytuacji bez słowa.
O Jezu, faktycznie xD Przepraszam, już nie mogę usunąć i poprawić :')
Nie polecała bym takiego rozwiązania jeżeli ta druga osoba jest w grupie. W najlepszym scenariuszu cie wyśmieją, w najgorszym zaatakują i nagrają zajście. Za to rzadko się zdarza żeby smarki mówiły coś takiego kiedy nie są otoczone koleżankami. Jestem brzydka i wiele razy próbowałam takim zwracać uwagę, nigdy nie działało.