#d0jFe

Od zawsze miałem zamiłowanie do komputerów, dlatego postanowiłem pójść do technikum o profilu informatycznym. Odkąd sąsiedzi Janusze się dowiedzieli o kierunku mojego kształcenia, zaczęły się niewinne prośby "Coś mi w komputerze nie działa, mógłbyś sprawdzić?". Mnie jako dumnemu informatykowi głupio było odmawiać, dlatego spędzałem wolny czas naprawiając te ich zabytki. Rzadko bywała to jakaś pierdoła, często musiałem spędzać przy tym parę godzin, a w nagrodę dostawałem tanią czekoladę.

Pewnego dnia sąsiedzi kupili sobie drukarkę, od razu przylecieli do mnie, żebym wszystko poinstalował jak trzeba, bo oni na pewno coś zepsują. Tym razem także odwalałem czarną robotę, zainstalowałem sterowniki, udostępniłem w grupie domowej tak, żeby dało się drukować z każdego komputera i udałem się szczęśliwie do domu. Wtedy nie dostałem nawet tej czekolady, usłyszałem tylko od pana domu "Dziękuję, do zobaczenia". Pomyślałem sobie "No tego już za wiele" i zacząłem obmyślać plan zemsty.

Wpadłem na genialny pomysł, napisałem w Wordzie raport o błędzie: "Error 404: printer not found" i jakieś losowe parametry poniżej, a następnie korzystając z haseł jakie sam ustawiałem wydrukowałem go w dużej ilości drukarką sąsiadów. Nie minęło 5 minut i przybiega wystraszony Janusz, żebym szybko przyszedł, bo mu drukarka wariuje. Zszedłem na dół, zobaczyłem własne dzieło i z kamienną twarzą mówię "Wygląda mi to na poważny błąd, a nie mam teraz czasu się tym zająć". Sąsiad był nieustępliwy, w końcu był gotowy mi zapłacić. Zgodziłem się, zabrałem drukarkę do siebie i nic nie robiąc zarobiłem pierwszą w życiu stówę.

Tym sposobem i zemściłem się, i znalazłem nowe źródło dochodu, bo sytuację powtórzyłem już 3 razy.
ZnowMnieZbanowali Odpowiedz

uważaj, bo jeszcze się okaże, że sąsiad czyta anonimowe

Niezywa

Taki Janusz? Wątpię.

SheDevil Odpowiedz

Kocham te wymagania do informatyków żeby naprawiać co popadnie. Jestem programistką, dla mnie hitem było jak koleżanka zapytała czy naprawię jej pralkę.

Archos

to ile bierzesz od pralki? XD

Matstaniak Odpowiedz

raz dla zemsty ok, ale nie wyzyskuj sąsiadów XDD

Anonimus85

Jeśli to był tylko sposób, żeby pokazać im, że usługi kosztują, to ok, teraz niech zamiast tego bierze kasę za faktyczne naprawy, konfiguracje itd.

BerloSzczescia Odpowiedz

Geniusz zła.

Elektron Odpowiedz

Error 405: he is cheating

Esamip Odpowiedz

Rozumiem, że nikt nie lubi być wykorzystywany, spoko, ale trzeba się umieć postawić, a nie wyłudzać pieniądze. Inna rzecz, o której zapominasz to zdobywanie doświadczeń i wiedzy. „Zabytki” są w niejednym domu czy zakładzie pracy, a ty już wiesz jak im pomoc i przedłużyć życie. Pomyśl o tym w ten sposób. A przy następnej wizycie sąsiadów powiedz, że zrobisz to za opłatą.

PiratTomi

Rozumiem, że też chętnie pracujesz za darmo, za możliwość zebrania doświadczenia i wiedzy.
Z takim podejściem przestaje dziwić chęć płacenia za zakupy uśmiechem bąbelka, skoro można komuś "płacić" za usługę szansą na zdobycie wiedzy i doświadczenia.

KruszynkaDrobniutka Odpowiedz

Żałosne tak wykorzystywać. Mówi się z góry kwot~ a nie podstępem,, psuje" drukarkę sąsiadów i to kilka razy.

ZapachZimy

Masz rację, ale z drugiej strony rozumiem chłopaka. Sąsiad może poprosić raz o pomoc jeśli faktycznie sam nie daje rady, ale za regularne prace przy byle pierdołach należy się normalna zapłata. Janusz jest dorosły i powinien to wiedzieć, nastolatek może nie mieć śmiałości czy świadomości.

Cmonika Odpowiedz

Zemsta? Zemsta na co? Bo ulegałeś swoim sąsiadom?

LubieSiekiery Odpowiedz

Moim zdaniem, to dawałeś sie poprostu wykorzystywać i nie widze tu powodów do zemsty.
To jest tak jakbym zgadzał sie w każdej sytuacji robić komuś herbate, jak tylko o to poprosi, a potem w "zemście" dolałbym tej osobie płynu na przeczyszczenie do owej herbaty. Xd

palebomusze

Kompletnie nie rozumiem minusow. Nie znamy Waszych relacji z sasiadami, nie powinienes od razu nastawiac nas, ze sa ""januszami"" tylko dlatego, ze nie zaplacili. Nie widze tu zadnego powodu do zemsty, nic strasznego nie zrobili, jesli tak bardzo cenisz swoja prace, to kwote mow z gory, a nie wyludzasz pozniej pieniadze, wlasciwie sam zachowujac sie jak prawdziwy janusz.

Qehayoii Odpowiedz

Zachowales sie tragicznie. Wziales kiepskie zlecenia (dla "innych" kozysci swoja droga ~ glownie (podejrzewam) wlazenie w d* sasiadom) zle oceniles ilosc czasu potrzebnego na jej wykonanie (koszt), nie brales pod uwage tego ze pojedyncze znecenie tego typu zazwyczaj pociaga za soba kolejne prace (swoja droga nie wspominasz o nich tutaj - czyli wnosze, ze sasiedzi zachowali sie pod tym wzgledem w porzadku, bo mogli (jak czesto sie dzieje) zwalic kolejne problemy na poprzednie naprawy).
Dodatkowo *godziles* sie pracowac za darmo i nie zaslaniaj sie brakiem doswiadczenia - pierwsza praca za darmo powinna byc ostatnio, bo kiedy mowimy o 2-giej czy 5-tej robocie to przewidziec brak zaplaty potrafilaby wiekszosc z ssakow naczelnych.

Finalnie, twoje "rozwiazanie" (stworzenie problemu) grozi dyscyplinarka a nawet odpowiedzialnoscia karna (i moim zdaniem jest to uzasadnione traktowanie)...

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie