Kojarzycie żele antybakteryjne?
A takie na bazie alkoholu?
Znacie takich opętanych ludzi, którzy nadmiernie dbają o higienę?
Pewnego dnia, po dłuższych posiedzeniu w nie swojej toalecie, przy braku dostępu do wody, dostałam olśnienia. Żel!
Myślałam, że wyżre mi odbyt.
mhm
pomysł kumpla podczas zabaw z dziewczyną - skończył się żel intymny (ona ma jakieś tam problemy z wilgotnością)
Potem twierdził że pomysł by użyć szamponu XYZ (ekstra mietowy) to był najgłupszy pomysł w życiu...
Ulubioną zabawą mojego kota jest gryzienie i kopanie mnie po rękach, dlatego zawsze mam całe podrapane. Niby nie są to jakieś poważne skaleczenia, ale jak czasem się zapomnę i wyczyszczę sobie tak ręce, to aż mnie skręca.
Jak to czlowiek czasem mysli po fakcie. I zastanawia sie pozniej co tez go cholera napadlo. Znam too
,,Ból dupy" dosłownie :P
Sorry, pierwsze skojarzenie :D
Mi się "ból dupy" kojarzy z kimś kto ma non stop jakieś wąty xD
Buziaki dla minusujących :*
Przynajmniej teraz nie masz bakterii ;-)
ja użyłam takiego żelu na świeżo zrobiony tatuaż, pomylił mi się z mydłem antybakteryjnym, myślałam, że się posram z bólu, serio :)
Małe przeczyszczenie 😂
mhm
pomysł kumpla podczas zabaw z dziewczyną - skończył się żel intymny (ona ma jakieś tam problemy z wilgotnością)
Potem twierdził że pomysł by użyć szamponu XYZ (ekstra mietowy) to był najgłupszy pomysł w życiu...
Mądry Polak po szkodzie...
Najpierw przeczytałam ,,żele antykoncepcyjne"
Co jest ze mną nie tak? ;-;
Ja też łączymy się ;-)
Palący się odbyt nie ma co :D
Ulubioną zabawą mojego kota jest gryzienie i kopanie mnie po rękach, dlatego zawsze mam całe podrapane. Niby nie są to jakieś poważne skaleczenia, ale jak czasem się zapomnę i wyczyszczę sobie tak ręce, to aż mnie skręca.