Mimo że mój tata zabiera mnie na bardzo drogie wycieczki, nie czuje się szczęśliwa. Mimo że zabiera mnie w moje wszystkie wymarzone miejsca, gdy cokolwiek pójdzie nie tak, nawet z niczyjej winy, on zawsze znajdzie sposób by zwalić winę na mnie. Gdy wyjdzie jakieś nieporozumienie, zawsze jakoś obarczy mnie wina tylko po to by się wyżyć. I nigdy nie przeprosi. Tylko zabierze na kolejną wycieczkę, i kółko się zatacza.
Kocham go, ale chcę przestać czuć się wkoncu winna za wszystko.
Dodaj anonimowe wyznanie
Powiedz, że nie jedziesz.
I wytłumacz, dlaczego.