#avR08
Miałam najlepszego przyjaciela. Nazywał się Tomek (imię zmienione) i był trzy lata starszy. Był moim powiernikiem, mogłam mu powiedzieć wszystko. Często chodziliśmy do kina albo tak po prostu wychodziliśmy na miasto. W końcu się zakochałam. Nie, nie w Tomku. W kimś innym, nazwijmy go Łukaszem. Tomek nigdy nie chciał ze mną być, poza tym był na tyle popularny że pewnie miał dziewczyn bez liku. W każdym razie po około dwóch, trzech tygodniach Tomek zaprosił mnie na ognisko do lasu. Miał być on i jego dwie siostry, takie małe, przyjacielskie spotkanie. Znaliśmy się od wielu lat, nie widziałam więc nic dziwnego, mimo że wcześniej takich ognisk nie organizował. Zgodziłam się. I to był największy błąd, jaki popełniłam w życiu. Ognisko było, Tomek był. A wraz z nim parunastu jego kolegów. Związali mnie. Chciałam krzyczeć, ale za każdym razem jak próbowałam, któryś z nich uderzał mnie. W brzuch, w twarz. W końcu usłyszałam szept Tomka. "Wybrałaś kogoś innego zamiast mnie. Ale ja i tak będę cię miał jako pierwszy". Nie rozumiałam. Zdarli mi ubranie i się zaczęło. Tomek był pierwszy, a potem następni. Jeden za drugim. Wielokrotnie. Śmiali się, bili mnie i pluli na mnie. Nie wiem ile to trwało, straciłam przytomność. Obudziłam się rano, naga, zimna, obolała. Wśród moich ubrań znalazłam telefon, zadzwoniłam po policję. Nie czułam bólu, nie chciało mi się płakać. Nie czułam nic.
Teraz mam 23 lata, a ten zwyrodnialec, którego nazywałam przyjacielem, siedzi w więzieniu za pobicie i gwałt ze szczególnym okrucieństwem. Okazało się, że leśniczy zamontował w pobliżu kamerę, bo chciał sprawdzić kto pali ogniska w tym rejonie. Materiał był wystarczający, aby zapuszkować jego i dwóch jego kolegów. Będą siedzieć jeszcze dwa lata. Łukasz mi nie uwierzył, sam był jednym z kumpli Tomka. Obwiniał mnie za to, że doniosłam. Na szczęście nie byłam w ciąży. A teraz siedzę i dalej nie wiem, dlaczego on to zrobił?
Było nagranie, zostali skazani, a tamten ci nie uwierzył? Idiota jakiś?
ja sie pytam czemu skazali tylko dwoch z kilkunastu skoro bylo nagranie?
Jak mialam 17 lat zgwalcil mnie ojciec mojego chlopaka. Po wszystkim stanal nade mna i glupio smial sie. Minelo sporo lat i wybralam sie na cmentarz odwiedzic groby bliskich. I zobaczylam jego grob. Czlowieka przez ktorego ledwo sie pozbieralam. Stanelam nad nim i zaczelam sie smiac jak nigdy w zyciu.
To musiało być piękne uczucie :)
Czemu nie można komentarzy dawać do ulubionych? :/
Creepy
Ja to bym jeszcze napluła na ten jego grob.
Nie rozumiem jak można kogos o tak, zgwałcić..to okropne.
Gorzej gdyby okazało się że chłopak bronił ojca...;-;
Są takie wyznania przy których modlę się żeby jednak były wymyślone.
Rozwala mnie w tych dramatycznych wyznaniach "Nazywał się Tomek (imię zmienione)" xDD Nie mogę pozbyć się wrażenia, że to opowiadanie jakiejś nastolatki. Najlepszy przyjaciel może mieć wszystkie, ale chce posiąść właśnie tę. Przystojny siedemnastolatek z premedytacją organizuje więc gwałt zbiorowy w lesie. Parunastu kolegów przystaje na ten plan. Biorą ją jeden po drugim, siedemnastoletni Tomek (imię zmienione) śmieje się w twarz i triumfuje - on miał ją pierwszą. Zostawiają dziewczynę w lesie na pewną śmierć. Była obolała, ale nie czuła bolu. Na szczęście jest leśniczy i jego kamery! Kolegów było parunastu, ale idzie siedzieć tylko dwóch. Oj dzieciaku... gwałt to nie jest nic zabawnego, obyś nigdy tego nie doświadczyła.
Absurd pogania absurd. Nieładnie tak zmyślać autorko, zwłaszcza w tak poważnych sprawach
Nie wierzę w to. Hmm... leśniczy wtedy zamontował tam kamere. Było tam kilkuNASTU jego kolegów i każdy był taki jak on... nikt się nie sprzeciwił, nikogo wcześniej nie powiadomił. Do tego podobno byl popularny i każda na niego leciała. Za dużo seriali typu "trudne sprawy".
Zastanawiam się, czy 14-letnia dziewczynka byłaby w stanie przeżyć brutalny, wielokrotny gwałt dokonany przez kilkuNASTU mężczyzn. W sensie, że obrażenia mogłyby być zbyt poważne no i do tego dochodzi wychłodzenie organizmu. Nawet latem w nocy w lesie jest chłodno. Nie wiem, co sądzić.
Straszne dyrdymały i banialuki.
Dlaczego on to zrobił? No jak to dlaczego, kochał Cię nad życie, pragnął Cię, a Ty byłaś z innym i chciał mieć Cię jako pierwszy... Oj dziewczynko, odstaw Greya, trudne sprawy i inne dyrdymały, i wio do nauki, bo poprawka z matematyki za tydzień :)
Chyba najmniej wiarygodne wyznanie o gwałcie jakie tu widziałem
Bo psychopaci widzą tylko doraźne "korzyści", a nie ich skutki.
Ci chłopacy nia mają psychopatii.. Pojmijcie to wreszcie, że nie każdy zły człowiek to psychopata. Ja jestem psychopatą i zapewniam cie, że osoba taka jak ja choć nie widzi nic złego w zabójstwie czy gwałcie to nie robi tego, bo wie, że pójdzie to więzienia. Tylko kompletny kretyn gwałci dziewczyne, która go zna i ją zostawia... Zwłaszcza, że było tylu świadków co mogą sypnąć i jej rodzina pewnie wiedziała z kim i gdzie idzie. Na co ten idiota liczył...Moim zdaniem wyznanie jest zmyślone
@DarkPsychopathII Po pierwsze nie "chłopacy". A po drugie to sam sobie stwierdziłeś, że jesteś psychopatą czy potwierdził to lekarz? Szczerze to nieźle się uśmiałem czytając te pseudonaukowe wywody.
Chłopacy jest jak najbardziej poprawną potoczną formą. Nawet w jednym filmie z prl było "ej chłopacy poczakajcie na mnie..... " Mam w rodzinie lekarzy - w tym matke i dwie siostry i sam studiuję medycyne... Więc moja psychopatia jest pewna, miałem nawet badania psychiatryczne w tym temacie oczywiście nieoficjalne, psychiatra jest dobrym kolegą mojej mamy i był bardzo ciekawy mojego przypadku. Psychopatia jako taka nie jest uznawana za chorobę i nie diagnozuje się jej oficjalnie i nie wpisuje w karte medyczną. Raz, że jest bardzo rzadka, a dwa psychopaci są inteligentni i potrafią udawaći kłamać prosto w oczy. Ja tak robiłem na badaniu. Doktor stwierdził, że mój przypadek jest lekki, bo najzwyczajniej w świecie nie powiedziałem całej prawdy. Wtedy bym wylądował w ładnym kaftaniku....
To znaczy, że jak nie widzę nic złego w zabójstwie to psychopatą? Też fajnie.
Nie koniecznie. Wielu ludzi jest za karą śmierci i zabijaniem pedofilów czy gwałcicieli ,a nie są psychopatami.psychopata to osoba baz uczuć, która nie ma żadnych moralnych ograniczeń .Aczkolwiek psychopaci rozumieją normy prawne i obyczajowe
DarkPsychopathII Z jednym sie z toba zgodze- ze nie kazdy zly czlowiek to psychopata. To, ze psychopaci nie maja sumienia, nie oznacza ze od razu zaczna krzywdzic innych ludzi.
Powinnaś dostać zakaz na internet od rodziców, nieładnie tak wymyślać historie.