#ak0jz

Pracowałam w sklepie obuwniczym. Wydaje się, że to taka miła i przyjemna praca, ale wcale tak nie jest. Zdarzało się bowiem wiele sytuacji, które utwierdzały mnie w przekonaniu, że niektórym ludziom zależy jedynie na tym, by uprzykrzyć innym życie. Przytoczę tu jedno takie wydarzenie.

Godzina 9:10 (czyli sam początek dnia, zaraz po otwarciu sklepu).
Wchodzi starsza, elegancko ubrana Pani.
Ja wstaję, uśmiecham się i mówię - DZIEŃ DOBRY!
Pani nic. Staje na środku sklepu i jednym tchem wyrzuca z siebie mniej więcej takie słowa:
- Buty, najlepiej skórzane, rozmiar 36, takie wysokie, ale nie za bardzo, żeby się nie ślizgały, taka podeszwa dobra, na obcasie, ale nie za wysokim. - i z wyczekiwaniem patrzy na mnie.

Nie powiem, zagotowało mnie. Początek dnia, a tu już taka sytuacja. Powstrzymałam niepochlebne komentarze i postanowiłam utrzeć kobiecie nosa. Przyodziałam się w swój najszczerszy uśmiech firmowy nr 5 i zwróciłam się do owej damy, która czekała chyba, aż padnę do jej stóp:
- DZIEŃ DOBRY, CZY MOGĘ PANI W CZYMŚ POMÓC? - mówię i uśmiecham się promiennie.

Kobieta w szoku. Nic się nie odezwała, spuściła głowę, pochodziła między półkami i po minucie wyszła, również bez słowa pożegnania.

Tak oto wybrnęłam z tej sytuacji i - być może - nauczyłam kobietę trochę kultury. :)
KnightingKnight Odpowiedz

Też bym chętnie nauczyła, ale nie chciałam już nawet się kłócić, gdy dosłownie dzisiaj rano przytrzymałam starszej pani drzwi gdy szła za mną, a babsztyl nawet nie spojrzał i wbił się przede mnie do kolejki...

NarutoShippuden

Miałam identyczną sytuację...

gijjam

A propozycje wbijania się w kolejki... w sobotę jest u mnie zawsze świeża dostawa wędlin, w dobrej cenie i przez to co tydzien są dość duże kolejki. Standardowo się staje, zostawia koszyk by pilnował kto za kim i dosłownir metr dalej idzie się wybrać pieczywo. Gdy ostatnio poszłam, okazało się że babka za mną wróciła wcześniej i poprzechodziła sobie nad moim i innymi koszyczki z 5 osób do przodu. Wszyscy byliśmy w takim szoku, że nikt nie śmiał zwrócić jej uwagi..

SuperTrudnyNick

Stałam dzisiaj w sklepie w kolejce do kasy, przede mną i za mną berety. W pewnym momencie kichnęłam tak mocno, że aż cofnęłam się kroczek, dwa dalej (ach, ta alergia). Na co moher z tyłu czym prędzej wziął swój koszyczek, wyminął mnie jeszcze popychając na półki, złorzecząc: kichaj ciszej! :D

SylaI16 Odpowiedz

Kiedyś też pracowałam w sklepie obuwniczym z takimi "lepszymi butami" caprice,tamaris,rieker itd. Te firmy nie dają zapasowych fleków,więc kiedy trzeba było taki flek wymienić,klientka przychodziła i robiła awantury,że jak to?itd. Po jednej z takich sytuacji,gdy owa pani wyszła ze sklepu oburzona,ukladając buty na półkach zauważyłyśmy,że brakuje fleka wlaśnie w modelu,do którego fleka potrzebowała owa pani...Nie było zapasowych,więc sama sobie zorganizowała!

Nieogarniam

Niedawno mialalam podobna sytuacja w pracy. Koleżanka nieświadomie zmieniła ceny na niższe a ja nie zdarzylam ich zmienić na te aktualne. I byłam zmuszona sprzedać klientce kurtkę taniej. Inna z klientek która mierzyla coś w przymierzalni chciała kupić spódnice. No i na metce też była inna cena. Ale drugi raz nie mogłam czegoś takiego zrobić i powiedziałam jak ze tego w niższej cenie nie sprzedam. Klientka so oburzyla i kupiła inną spódnice. A na co ja się natknęłam sprzatajac przymierzalnie? Na metke od jakiejs innej sukienki bez ceny. Czyli ktos podlapal sytuacje i zamienił ceny. jak ludzie są teraz cwani i chytrzy.

NarutoShippuden Odpowiedz

Bardzo dobrze zrobiłaś :D Niech sobie babsztyl nie myśli ze mu wszystko wolno :)

hihehlehlexd Odpowiedz

Teraz ludzie są wygodni i chyba im trochę za dobrze.

Kochamanonimowe24 Odpowiedz

Po prostu chamstwo

GallaAnonim Odpowiedz

Brawo!

karojza Odpowiedz

Ja miałam ostatnio taką sytuacje że był pełny kościół i ustąpiłam miejsca starszemu panu to on nawet nie podziękował....A mówi się że to młodzież nie ma kultury.

aabbcc Odpowiedz

Za coś takiego mogli cię nawet zwolnic. Nie jesteś od uczenia kultury, a od sprzedaży. Z takim podejściem nic bym nie sprzedała (też pracuję w handlu)

Anamara Odpowiedz

Nauczyłaś ją kultury? Najpierw sama się jej naucz. Również pracowałam w sklepach, zdarzali się różni klienci, ale jedno każdy powinien wiedzieć - pracujesz właśnie po to, aby ludzi obsłużyć, pomóc im. Kobieta, może nie super miło, ale wyjaśniła, czego oczekuje, zaś Ty zachowałaś się jak nieprofesjonalny burak. Szczerze, to powinnaś wylecieć - poszukaj może innej pracy.

prysznic Odpowiedz

A zapodasz uśmiech firmowy nr 3?

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie