#aMUET
Byłam przez 5 lat z gościem, który robił boki. Wyrywał laski na prawo i lewo, jeżdżąc sobie na jakieś konferencje czy imprezy studenckie. Kilka razy „przyłapałam” go na bajerowaniu innych lasek, ale typ uważał, że on ma taką gadkę i tyle, poza tym przecież to tylko rozmowa. Ostatnie pół roku naszego związku pisał sobie z laską z innego wydziału. Widziałam, że ma często dymek czatu z nią, rano jak wyłączałam jego budzik to widziałam, że ma jakąś wiadomość z nocy od niej. Nigdy nie sprawdzałam mu telefonu, więc olewałam te wiadomości. Zapytałam go kiedyś kto to, to powiedział, że koleżanka z innego wydziału i nie ma się czym przejmować.
Zerwałam z nim na początku roku. Z różnych przyczyn, ale wszystkie można zamknąć w słowach: nie czułam się w ogóle kochana.
Jakieś dwa tygodnie po naszym rozstaniu typek zaczął oficjalnie być z laską, którą nie miałam się przejmować... Kurtyna.
Okazuje się, że z grona jego znajomych wszyscy wiedzieli o jego luźnym trybie prowadzenia się i o tym, że kręci z tamtą laską.
Jest mi tak ogromnie przykro, czuję się jak ostatnia frajerka.
Zaufałaś nieodpowiedniej osobie. Zdarza się najlepszym. Najważniejsze to wyciągnąć wnioski na przyszłość i ufać intuicji.
Nie powinnaś się tak czuć. Miałaś zaufanie do partnera. On je zawiódł.
Nie masz przed czym ostrzegać, żadna szanująca się kobieta by się do tego typa nie zbliżyła. A te co myślą, że przy nich się "zmieni"- cóż, za głupotę się płaci.
Po prostu dostał od Ciebie więcej zaufania niż był wart. To on powinien się czuć z tym źle. I czułby się, gdyby wykazal się odrobiną autorefleksji. Żyj dalej najlepiej jak umiesz, a te stracone 5 lat potraktuj jak naukę na błędach.
Zawsze ci, których to powinno szczególnie dotyczyć, dowiadują się na końcu. Współczuję.
Skończyłaś lepiej niż tamta, która najpierw była tą drugą, a przy tym niewystarczającą, żeby typ zakończył dla niej poprzedni związek. Ty wyszłaś z relacji pełnej zdrad i kłamstw, a oni? 😉
Ale z tego, co piszesz to Ty też otym wiedziałaś. Ba- nawet otrzymywałaś znaki ostrzegawcze. Postanowiłaś je jednak olać, a lampki ostrzegawcze zgasić. Nic więc dziwnego, że tak się czujesz. Ale nie martw się- na pewno nie Ty tu jesteś frajerem.
Widocznie szukał sobie kogoś lepszego, lecz dopóki nie było to nic poważnego, to cię po prostu nie informował. W czym problem? Zdarza się i tak. Może za mało się starałaś w tym związku?
Tak tłumaczysz brak uczciwości ze strony faceta? Żałosne.
@emballonura Ten typek to troll, zawsze rzuca takie prowokacyjne komenty. Nie łap baita
frajerka