#Zw7YV
Mieli mi pomagać finansowo – nie otrzymałam ani złotówki, ale to nieważne, bo wolę mieć święty spokój niż ich pieniądze. I czuję, że wreszcie zaczynam przystosowywać się do życia z ludźmi. Coraz mniej się boję. Sama chodzę do sklepu, załatwiam sprawy, co przy takiej fobii do ludzi wyniesionej z domu jest bardzo dużym sukcesem. Obecnie szukam drugiej pracy, bo poprzednia firma zbankrutowała.
Co w tym anonimowego?
Oni wszyscy w domu myślą, że wyjechałam, by uczyć się w innej szkole, zgodnie ze swoimi talentami.
Dobrze zrobiłaś. Odpoczniesz trochę, podleczysz się i może wrócisz do nauki. Podziwiam za umiejętność zrywania toksycznych relacji. Obyś tylko partnera dobrze wybrała 🙏 żeby nie wpaść z deszczu pod rynnę