Choruję na epilepsję nocną – podczas snu mam ataki i czasem puszczam mocz, a rano wstaję z bólem głowy i mam zmoczone bokserki, więc zmieniam je i idę pod prysznic. Dzisiaj zamiast do pralki, włożyłem bokserki do lodówki... Nie wiem co miałem wtedy w głowie, ale zorientowałem się 10 sekund później, co ja odwaliłem.
Dodaj anonimowe wyznanie
Skoro wiesz, że zdarza Ci się puszczać mocz podczas takich ataków, może rozważ pampersy dla dorosłych albo jakiś podkład na łóżko?
Autor nie pisze, że nie ma podkładu.
Ale nie pisze też, że go ma, więc radzę mu sobie załatwić, bo nocne problemy z nietrzymaniem moczu są nie do opanowania, a szkoda, by bielizna i pościel przesiąkły mu smrodem mocznika.
posciel jak posciel, to wypierzesz, gorzej z materacem
Mnie dziwi, że on nie napisał nic o tym, co zrobił z pościelą. Wygląda na to, że nie trafiła ani do pralki, ani nawet do tej lodówki. Ot, została sobie tam, gdzie była.
To prawda. Obrzydliwe.
Tylko że na czymś musiał spać. Jeśli moczysz się w nocy, to nie tylko bielizna jest mokra - mokre jest też to, co pod spodem - zwykle materac i prześcieradło. Uwierz mi, że wiem co mówię.
Najpierw ogarnął siebie, a później zajął się łóżkiem. To raczej logiczne, że nie chciał zasikany zmieniać pościeli.
Hva ma rację, facet nie musi się tłumaczyć z całego procesu sprzątania po sobie ani z tego, czy ma specjalne prześcieradło na łóżku, bo nie o tym jest historia.