#Z9ktl

Miałam ostatnio bardzo nieprzyjemną sytuację. Na pewnej imprezie, w domu mojej koleżanki, poznałam chłopaka, Adama. Adam przedstawił się, uśmiechnął i porozmawiał chwilę ze mną oraz moją kumpelą. Była to zdawkowa wymiana zdań: coś o pogodzie, coś o alkoholu, ktoś powiedział dowcip i przez minutę się pośmialiśmy – i to by było na tyle. Potem Adam usiadł obok swojej dziewczyny i spędził z nią resztę wieczoru. Już wtedy, gdy zobaczyłam tę laskę po raz pierwszy, pomyślałam, że coś jest z nią nie tak. Patrzyła na mnie spode łba takim wzrokiem, jakby chciała mnie zabić (choć nie miałam pojęcia dlaczego). Później, tego samego wieczoru, dziewczyna Adama podeszła do mnie, gdy wychodziłam z toalety. „Trzymaj się od niego z daleka!” – powiedziała niskim tonem, aż mnie ciarki przeszły. Nie zdążyłam nic odpowiedzieć, laska trzasnęła drzwiami i zniknęła w toalecie, a ja wróciłam do znajomych lekko oszołomiona.

Pech chciał, że jakiś miesiąc później znów spotkałam tę uroczą parę, tym razem mieliśmy okazję zobaczyć się w klubie. Adam trzyma się z chłopakiem mojej dobrej kumpeli, stąd prawdopodobieństwo spotkania się w sobotni wieczór jest dość duże. Podszedł przywitać się, jak z resztą zrobiłby każdy kulturalny człowiek. Na moje nieszczęście, pocałował mnie w policzek. Już wtedy wiedziałam, że ten czyn będzie przykry w skutkach. Niecałe trzy minuty później jego dziewczyna podeszła do mnie i z całej siły… stuknęła mnie z główki w czoło (!). Rozumiecie? Obca laska bez powodu podeszła i walnęła mnie z bańki. Nie jestem przyzwyczajona do takich sytuacji, więc w moment osunęłam się na krzesła barowe, dobrze, że w pobliżu był kolega, który mnie przytrzymał. Dziewczyna Adama w tym czasie była przytrzymywana przez swoje dwie koleżanki, które próbowały ją uspokoić. „Ostrzegałam cię, szmato, załatwię cię jednym ruchem!” – darła się na cały klub, ślina jej ciekła z kącików ust i nie mogłam uwierzyć w to, że można być tak szurniętym. Potem musiała być jeszcze bardziej niepocieszona, bo Adam zaczął mnie przepraszać za jej zachowanie, po czym wsadził ją do taksówki i zapowiedział, że potrzebuje chwili odpoczynku od związku. Cóż, jeśli ta laska zachowuje się w ten sposób na każdej imprezie, to wcale się mu nie dziwię. Myślałam, że tylko faceci bywają tak narwani z zazdrości, ale ta dziewczyna przeszła samą siebie.

Na koniec rada do każdej zazdrośnicy: jak będziesz z chłopaka robić pieska do prowadzania na smyczy, to uważaj, bo w efekcie możesz mieć psa na baby (jak to śpiewała w którymś ze swoich numerów Marika). Serio, jak ma być Twój, to będzie, przede wszystkim zachowaj swoją godność.
wyzwolonaa Odpowiedz

Widocznie wcześniej dał jej powody do zazdrości. Może jej zachowanie było głupie, ale na pewno z czegoś wynikało

wyzwoIonaa

Widzę że nikt nie komentuje, więc dopowiem sama - wynikało to z patriarchatu i tego, że ludzie nie rozumieją że płeć to tylko konstrukt społeczny. Biologia nie ma tu nic do tego

TrzyostatniecyfryPI

Wynikało z czegoś na pewno, ale niekoniecznie ten chłopak jest tego przyczyną. Może wcześniej ja zdradzał, może poprzedni chłopak, a może jeszcze ktoś inny.

wyzwolonaa

To wciąż powód do zazdrości

wyzwoIonaa Odpowiedz

Rozumiem tą laskę. Sama bym cię zbutowała jakbyś się tylko popatrzyła na mojego Maciusia. Może i oferma z niego, ale moja oferma

agawaana

Maciuś to twój chomik?

Dragomir

Hahahahaha :) chomik :)

KarolinaPoludniowa

agawaana, raczej dmuchana lalka-Murzyn w wersji ekonomicznej, czyli z Aliexpressu:)

Dragomir

To chyba ten somalijczyk z erasmusa-orgasmusa xD

Dodaj anonimowe wyznanie