#X1gSG
Brzmi fajnie, prawda?
Jako że jestem dosyć kreatywną osobą, chętnie wzięłam udział w konkursie. W wiadomości zwrotnej przeczytałam, że zwycięzca zostanie powiadomiony telefonicznie w następny poniedziałek o godzinie 11:00.
Owego dnia siedziałam na egzaminie, całkowicie zapomniawszy o ewentualnej wygranej. W pewnym momencie poczułam wibracje w kieszeni. Patrzę - nieznany numer. O Boże.
W tym momencie wyskoczyłam z ławki, niczym Małysz po złoto, piszcząc z niedowierzania. Wszystkie oczy na mnie, ale ja drąc się wybiegam z telefonem w ręku. Udało się! Wygrałam! Wyobrażacie to sobie?
A teraz wyobraźcie sobie kobietę, która ośmieszyła się właśnie przed ponad setką ludzi, odbierającą telefon od operatora sieci.
O Boże! Już to sobie wyobrażam. A co z egzaminem? Mam nadzieję, że ci go nie unieważnili z powodu niekontrolowanego wybuchu radości i ucieczki z sali?
Też jestem ciekawa, ale chyba zależy na kogo się trafi :)
Niestety nie ośmieliłam się wtedy na powrót do sali :D
Wolałaś olać egzamin, niż wrócić do sali? O_O
Bez spiny, są drugie terminy :D
Jestem ciekawa reakcji egzamintora i Twojej miny po dołożeniu telefonu:D na jego miejscu pozwoliłabym Ci bez konsekwencji dokończyć egzamin:)
*po odlozeniu
Oj, zróbcie wreszcie możliwość edycji komentarzy bo to już się robi męczące...
Przydałaby sie, niby każdy wie o co chodzi i nie musiałam dodawać drugiego komentarza, ale irytowalo mnie to;p
Dokładnie, ja w poprzedniej wypowiedzi zapomniałam postawić przecinka i może inni nie zwracają na to uwagi, ale dla własnej satysfakcji poprawiłabym to. Po prostu nie mogę patrzeć na własne błędy ;)
Egzaminu nie dokończyłam, spaliłam buraka i uciekłam :D
Wygralas :D
Ekscytująca promocja w Orange ważniejsza niż jakiś tam egzamin 😉
A ja myślałem że zadzwonią i powiedzą "Super wygrałaś a teraz masz 2 minutki czas start" xD
Ja swego czasu wysyłałem smsy na konkurs rmf-Fm. Trzeba było odebrać telefon słowami " rmf Fm, najlepsza muzyka pod słońcem". Jestem w galerii handlowej, nagle dzwoni zastrzeżony numer, a jakos zbliżała sie godzina finału tego konkursu. To ja szczęśliwy odbieram telefon i głośno recytuje formułkę, chwila ciszy i śmiech... Dzwoniła babka z firmy do które wysyłałem CV i chciała mnie zaprosić na rozmowę o pracę. Pracy oczywiście nie dostałem
Przepraszam może się szczegółów czepiam ale od kiedy na egzaminie można korzystać z telefonu? Nie żeby coś ;)
Nie można , ale chyba nikt nie zabroni go trzymać w kieszeni.
P.S. Fajny nick.😉
Nie mozna, ale czy na każdym egzaminie wylaczasz telefon i zostawiasz w depozycie?:) wiadomo, że większość osób po prostu go wycisza
Nie można. Autorka zaznaczyła, że miała wibrujący telefon w kieszeni. Nie korzystała z niego, ale kto w dzisiejszych czasach rozstaje się z telefonem na odległość większą niż kieszeń spodni? Jak poczuła, że ktoś dzwoni to odebrała.
@Lelissa "kto w dzisiejszych czasach rozstaje się z telefonem na odległość większą niż kieszeń spodni?" Ja na przykład. I nie żeby coś, ale po prostu się o niego nie boję, bo żyję wśród uczciwych ludzi... A nawet jeśli, to mam jeszcze drugi telefon (ten rozebany)
@jasnosiwa myślę, że nie chodziło tutaj o kradzież, ale o uzależnienie :)
@grzejniczek dzięki ;)
Nie można, aczkolwiek nie korzystałam z telefonu, a po prostu miałam go przy sobie :)
Kiedy ja pisałam egzaminy był ABSOLUTNY zakaz wchodzenia z telefonem na salę. Kto go złamał, miał unieważniony egzamin bez możliwości napisania go ponownie.
To uczucie....
To chyba był Media Markt, ale może się mylę :D
Hahaha :D