#WkTHx
Możecie wyobrazić sobie moją minę, gdy oczytałam kilka stron opisu... mnie. Tak, mnie. Ale nie dlatego, że jestem matką, moja córa opisała mnie jako ratownika. Pisała o tym, jak podziwia to, że ratuję ludziom życie, jak pomagam chorym, opisała, jak ciężka bywa ta praca, a nawet to, że widziała, jak płaczę, gdy stracę kogoś na dyżurze, a następnie dodała, że podziwia mnie za to, że mimo to drugiego dnia wracam do karetki. Napisała nawet o tym, jak ludzie potrafią być niewdzięczni, a praca niebezpieczna. Dodatkowo dodała parę słów o tym, jak wiele poświęcam, aby pracować (np. omijają mnie uroczystości rodzinne lub nawet zwykłe obiady).
Duma, która mnie rozpierała, musiała mieć wielkość Statuy Wolności, ponieważ jeszcze nigdy nikt nie powiedział mi takich cudownych rzeczy. A gdy dowiedziałam się od męża, że on nie pomagał w tej pracy i córa napisała wszystko sama, popłakałam się jak bóbr, ze szczęścia, że mam tak wrażliwe i mądre dziecko dziecko.
Dlaczego to wyznanie jest na anonimowych? Ponieważ mimo tego, że prawdą jest, jak wiele wyrzeczeń kosztuje nas, ratowników, ta praca, jak bardzo bywa niebezpieczna i niewdzięczna, to fakt faktem, że powinniśmy pozostać anonimowi. Bo w końcu każdy superbohater nosił maskę :)
Dzięki takim osobom wiele ludzi wciąż żyje : ) A może ktoś komu uratowała Pani życie czyta to wyznanie ? :)
Strasznie chciałabym być ratownikiem medycznym, ale boję się, że nie będę czegoś wiedziała i przez to nie uratuje jakiegoś człowieka :/ Podziwiam i zazdroszczę pracy!
Nikt wszystkiego nie jest w stanie się nauczyć poza tym pacjenci i ich choroby nie są jak w podręcznikach. Dlatego ważne są podstawy takie jak: fizjologia, farmakologia, anatomia, dzięki którym możesz sama dostosować zabiegi ratunkowe na podstawie niekoniecznie jednoznacznych objawów. Błędy to rzecz ludzka i gdy nawet nie uda się nam kogoś uratować to należy znaleźć miejsce gdzie popełniliśmy błąd i wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Masz wspaniałą córeczkę. :) Ma rację, naprawdę jesteś superbohaterką :*
Gratuluje córki 😊
Twoja córka jest bardzo mądrą dziewczynką, piękne wyznanie
Piekne wyznanie. Masz wspaniala corke;)
Ta, masz mądrą i fajną córeczkę i zgadzam się, że zawody tego typu to raczej powołanie życiowe a nie zwykła praca.
Tak, powołanie jest bardzo ważne ;)
Wspaniałe wyznanie...
Jesteś żoną trzecioklasistki? 😁
Sorry ale tak wynika tego co napisałaś
"Żoną i matką trzecioklasistki szkoły podstawowej" xD