#WN2Ar

Pewnie wszyscy kojarzą popularną aplikację do randkowania, gdzie można na lewo i prawo przebierać w facetach. Postanowiłam i ja skorzystać, ale głównym celem była po prostu dobra zabawa, a nie dłuższe związki. Na profilu podałam tylko imię, pokazałam kawałek ciała i dość szybko nawiązałam znajomość z tajemniczym M., któremu również zależało po prostu na dobrej zabawie. Przez tydzień pisaliśmy, co to ze sobą zrobimy, jak się spotkamy.

Dzień spotkania. Ja miałam być w czerwonej kurtce, on miał mieć czerwoną różę. Co w tym anonimowego? Ano okazało się, że umówiłam się na gorącą noc ze swoim szefem... Żonatym szefem. Szefem po 60.

Nie, nie było szansy uciec z miejsca spotkania.
Nie, nie było gorącej nocy i nie, nie jesteśmy razem.

Jakiś miesiąc później zostałam przeniesiona do innego oddziału firmy. To pewnie przypadek.
Dragomir Odpowiedz

Ale nie pisaliście czym się zajmujecie i gdzie, ile macie lat i nie wysyłaliście sobie zdjęć? Dziwne te znajomości teraz.

HansVanDanz

Pisali co sobie zrobią.
Nawet jeżeli szukacie partnera seksualnego, to warto coś o nim wiedzieć.
Pokolenie portalów internetowych, chociaż tutaj byłby istotny chociaż wygląd.
Głupota ponoć nie boli, to bywa kosztowna.
P.S. zauważ, że wybolcowany popada w desperację i piszę coraz głupsze i absurdalne rzeczy (aż dziw, że się da). Większość olewa typa i chyba zaczyna pękać.

Dragomir

Wybolcowanyy, hahahaha :))) gruchłem gromko :)

wyzwolonaa

@HansVanDanz zanim ocenisz "moje" komentarze sprawdź datę założenia konta. Wystarczy kliknąć w nazwę profilu, jakiś żałosny incel próbuje się pode mnie podszywać i udowodnić ludziom, że kobiety są głupie

wyzwoIonaa Odpowiedz

Też kiedyś tak miałam. To było zanim założyłam onlyfansa. Pisałam z jakimś typem, bardzo mnie to nakręcało zwłaszcza jak pisał, że zrobi kupę na moje cycuchy. Wyobrażałam sobie jak tarzam się w jego odchodach, chciałam żeby miały rzadką konsystencję bo wtedy lepiej się zozsmarowują. Okazało się że to był mój wujek od strony stryjecznej cioci kuzynki babci Heni. Spotkaliśmy się, założył maskę jak Zorro więc go nie poznałam, dopiero później wyszło kim jest. Ale spotkanie mnie rozczarowało, bo dostał nagłego zatwardzenia i boleści kiszki, więc tylko wezwałam pogotowie i go zabrali. Poznałam go dopiero jak mu lekarz zdjął maskę

Dragomir

Czyli były dwa czopy. Jeden to ty, a drugi ten w jego anusie 😁😁😁

Dodaj anonimowe wyznanie