#VmX03

Jesteście pierwszymi osobami, z którymi się tym dzielę. Historia, którą wam opiszę działa się prawie 18 lat temu. Miałam wtedy coś ok. 6 lat.

Pewnego dnia nudząc się niemiłosiernie zaczęłam kręcić się po domu, tak trafiłam do dużego pokoju, gdzie moja mama zajmowała się jakąś papierkową robotą z pracy, a w tle leciał film. Z braku innych perspektyw siadłam sobie na fotelu i zaczęłam go oglądać. Trafiłam na scenę, gdzie jakaś pani leżała w szpitalu na łóżku ze zgiętymi nogami, a wokół niej biegały pielęgniarki, a jakiś pan w fartuchu siedział naprzeciwko niej i zaglądał jej między nogi. Aaaha, pani rodzi dzidziusia - pomyślałam i dalej gapiłam się w ekran. Jednak coś mi nie pasowało... Nie wiedziałam czemu pani jest taka czerwona i czemu drze się wniebogłosy. Zapytałam więc o to mamę. Ta nie odrywając się nawet od papierów powiedziała tylko, że poród jest bardzo bolesny. Cóż, tyle mi wystarczyło, chwilę nad tym podumałam, pooglądałam film jeszcze przez kilka minut i poszłam szukać sobie kolejnego ciekawego zajęcia, zapominając już pewnie o nowo poznanym fakcie. Do czasu...

Pewnego dnia obudziłam z okropnym bólem brzuszka, wskazującym, iż posiadam w sobie jakiegoś potwora. Szybko pobiegłam do toalety w celu zrobienia kupki. Na miejscu okazało się, że to nie będzie takie łatwe, bo mimo rozrywającego mnie od środka balastu nie mogłam z siebie nic wydalić, a od usilnego parcia zaczynała mnie też boleć pupa. Szybkie skojarzenie - rodzę swoje pierwsze dziecko! Wijąc się na toalecie z bólu, po kilku minutach w końcu poczułam, że zaczyna to ze mnie wychodzić. Cały czas pochylałam się do przodu i patrzyłam jak wychodzi ze mnie kupa, czekając, aż w końcu między nią wypadnie dziecko... Zaczęłam już nawet myśleć jak je nazwę, gdzie je schowam przed rodzicami, żeby mi go nie zabrali oraz o tym, jak będę mu szmuglować resztki z obiadu, żeby nie było głodne i jak będziemy się razem bawić jak podrośnie :)
Jak się pewnie domyślacie, żadnego dziecka nie było, ale jeszcze przy kilku następnych "bolesnych kupkach" go wypatrywałam...
UzaleznionaOdLoLa Odpowiedz

Chyba za duzo anonimowych na dzisiaj.. z poczatku myslalam ze to jakis przebierany pornos (facepalm)

Przytulmnie

Ja też tak myślałam

Ratatosk012

Chyba większość tak myślała. W tym ja... ;-)

SerMistrz

każdy tak myślał xD

BarbieBitch

Ja pomyślałam, że to egzorcyzm XD

Truskaweczka0207

Chyba za dużo, ale czegoś innego 😄

DoktorSen Odpowiedz

Nie wiem dlaczego pomyślałam, że to był film porno 😳

muza21

...A autorka po obudzeniu się z bolącym brzuchem pojdzie do mamy żeby jej o tym powiedzieć i zobaczy jak mama razem z tata oglądają ten film :p

Wikit Odpowiedz

Ahh, ta logika dzieci

Malyvulpin Odpowiedz

Czyli nie tylko ja używam słów "duży pokój"
U mnie w tym dużym pokoju też jest telewizor ;p

Teraz zawsze jak pisze komentarz przypomina mi się ten koleś, który wszystkich do zeszytów wpisuje

krolprzypalow Odpowiedz

Spodziewalam się tego.

Alek1939 Odpowiedz

To był "murzynek "

Kalkulator123 Odpowiedz

Matura tuż tuż 😎

onlywoman

Nie dasz zapomnieć choć na chwilę :(

skorkapomaranczy Odpowiedz

Ale mi dziewczyno poprawiłaś humor! ;D

Szajsungmoj Odpowiedz

Dziieci to zawsze fajne odpały mają 😂😂😉

Dodaj anonimowe wyznanie